Dzisiaj jest: 21.10.2019, imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza

Po 26. kolejce EBL: Stelmet wygrał z Anwilem. Koniec serii Polskiego Cukru

Dodano: 6 miesięcy temu Autor:
Redakcja poleca!

Hitowy mecz zakończył 26. kolejkę Energa Basket Ligi.

Po 26. kolejce EBL: Stelmet wygrał z Anwilem. Koniec serii Polskiego Cukru
Materiał sponsorowany
W środowym spotkaniu dwóch czołowych drużyn Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał z Anwilem Włocławek 93:91. W tym pojedynku wiele się działo. Goście mieli nawet 11 punktów przewagi, ale później lepiej prezentowali się gospodarze, którzy trafili 15/34 prób za trzy punkty. Obie drużyny popełniły też sporo błędów (łącznie 34 straty). Zwycięstwo Stelmetowi zapewnił 46 sekund przed końcem Markel Starks. Później Anwil miał jeszcze dwie akcje, ale fatalnie rozegrał końcówkę. W 24. minucie boisko opuścił Michał Ignerski. Sędziowie ukarali weterana za kopnięcie leżącego Darko Planinicia. Do rozstrzygnięcia tej sytuacji potrzebowali powtórek.

Co działo się w weekend? Nas najbardziej interesowały dwa mecze, w których rezultaty były korzystne dla Spójni. W Lublinie TBV Start rozbił Trefla Sopot 100:75. Gospodarze prowadzili już nawet 91:54. Ciekawiej było w Krośnie, gdzie od początku przeważała Legia Warszawa, ale zwyciężyła z Miastem Szkła tylko 88:85. Gospodarze kompletnie przespali pierwszą połowę. Później odrobili 17 z 18 punktów straty, ale fatalnie rozegrali końcówkę. Przy trzech punktach różnicy próbowali szybkich akcji pod kosz i przewinień na Sebastianie Kowalczyku. Ten koszykarz jednak dobrze wykonuje rzuty wolne, dlatego taki plan nie mógł się udać i sprawił, że Miasto Szkła z pięcioma zwycięstwami nadal zamyka tabelę.

Z drużyn walczących o play-offy przegrał tylko King Szczecin, który był bez szans w Ostrowie Wielkopolskim. Uległ Arged BMSlam Stali 70:92. To nie dziwi, bo goście trafili tylko dwie trójki przy 13 gospodarzy. Sam Mike Scott miał 8/13 z dystansu i zdobył 29 punktów. W Radomiu poradził sobie MKS Dąbrowa Górnicza. W trzeciej kwarcie dał się dogonić HydroTruckowi, ale zwyciężył 76:65. Kluczowa była defensywa i wygrana 18:10 ostatnia odsłona.

Po sześciu porażkach z rzędu przełamała się nawet Polpharma Starogard Gdański. Drużyna Artura Gronka wygrała z Polskim Cukrem Toruń 97:88 i był to jej największy sukces w sezonie. Szanse na play-offy są jednak tylko iluzoryczne. Twarde Pierniki przegrały po ośmiu zwycięstwach z rzędu, ale w najbardziej niespodziewanym momencie, gdy wydawało się, że ich forma idzie w górę. Oczywiście trener Dejan Mihevc ma kilka kontuzji i na parkiecie pojawiło się tylko ośmiu koszykarzy. Gospodarze grali jednak również osłabieni - bez Justina Bibbinsa i Kacpra Młynarskiego. Ich zaskakującym bohaterem został Michael Hicks, który trafiał ważne rzuty w końcówce. Łącznie zdobył 25 punktów (5/8 za trzy).

W drodze po pierwsze miejsce nie zatrzymuje się Arka Gdynia, która 12. zwycięstwo z rzędu odniosła w Koszalinie. AZS odrobił nawet 20 punktów straty, ale przegrał 84:89. Wydarzeniem był kolejny powrót do AZS-u Qyntela Woodsa. Amerykanin dołączył do drużyny 1 kwietnia i nie był to prymaaprylisowy żart. Taka możliwość była nawet pomimo zamkniętego okna transferowego, bo od marca 2018 roku, kiedy odszedł z AZS-u Woods nie grał w żadnym innym klubie. We wtorek odbył się najbardziej ofensywny mecz kolejki. GTK Gliwice wygrało ze Spójnią Stargard 101:93. Gospodarze odnieśli dziewiąte zwycięstwo w sezonie, co zapewniło im utrzymanie.

Wyniki 26. kolejki Energa Basket Ligi:
TBV Start Lublin - Trefl Sopot 100:75
Polpharma Starogard Gdański - Polski Cukier Toruń 97:88
Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski - King Szczecin 92:70
Miasto Szkła Krosno - Legia Warszawa 85:88
AZS Koszalin - Arka Gdynia 84:89
HydroTruck Radom - MKS Dąbrowa Górnicza 65:76
GTK Gliwice - Spójnia Stargard 101:93
Stelmet Enea BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 93:91

 
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Rodzinny Poranek Muzyczny w jesiennych klimatach. GALERIA