Dzisiaj jest: 22.4.2026, imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji

Sensacyjny zwrot sytuacji. Szokująca porażka PGE Spójni Stargard

Dodano: 2 dni temu Autor:
Redakcja poleca!

To ponownie wydarzyło się w hali OSiR w Stargardzie.

Sensacyjny zwrot sytuacji. Szokująca porażka PGE Spójni Stargard

To ponownie wydarzyło się w hali OSiR w Stargardzie. PGE Spójnia miała 17 punktów przewagi i wypuściła zwycięstwo w drugim ćwierćfinałowym meczu z Decką Pelplin. Waleczni goście odnieśli spektakularny sukces. To oznacza, że w kolejny weekend w Pelplinie odbędą się jeszcze na pewno dwa mecze.

Pierwsza kwarta nie była tak ofensywna, jak w sobotnim meczu, ale jeszcze bardziej wyrównana. Żadna z drużyn nie wypracowała w niej większej zaliczki, a po 10 minutach gospodarze prowadzili 18:17. W kolejnej odsłonie PGE Spójnia uzyskała 10 punktów przewagi (41:31). Już wtedy nie brakowało chaotycznych momentów i błędów z obu stron. Gospodarze jednak dzięki dobrej defensywie kontrolowali bardziej ten pojedynek, niż było to na podobnym etapie sobotniego spotkania.

Trzecia kwarta była mocno niestabilna w wykonaniu gospodarzy. Stargardzianie potrafili błyskawicznie roztrwonić przewagę z 13 do czterech punktów (49:45). W kolejnych minutach jednak z łatwością odskoczyli rywalowi jeszcze bardziej. Dwie "trójki" trafił Szymon Szmit, a po jednej dołożyli Jakub Karolak i Jarosław Mokros. Po rzucie skrzydłowego było 65:48 i nic nie zapowiadało tego, co później się wydarzyło.

Drużyna z Pelplina ponownie zerwała się do odrabiania strat i po 30 minutach przegrywała już tylko 60:67. Na początku czwartej kwarty Biało-Bordowi nadal grali niepewnie i mieli duże problemy w ataku. Szybko grający przyjezdni wykorzystywali kolejne okazje. Seria 11:2 dała im prowadzenie 71:69 po "trójce" Przemysława Kuźkowa.

PGE Spójnia straciła prowadzenie, ale nikt by o tym nie pamiętał, gdyby nie to, co wydarzyło się później. Cztery minuty przed końcem gospodarze ponownie byli w bardzo dobrej sytuacji, bo po fragmencie wygranym 9:1 prowadzili 78:72. Rywale odpowiedzieli serią siedmiu "oczek" i po kolejnej "trójce" Kuźkowa odzyskali prowadzenie (79:78). W ostatnich sekundach sytuacja często się zmieniała, ale prawdopodobnie najważniejsze punkty 16 sekund przed końcem zdobył Filip Siewruk, wykorzystując rzuty wolne. Wcześniej kluczową zbiórkę w ataku miał Olivier Szczepański. Rezerwowy podkoszowy Decki osiągnął double-double (po 11 punktów i zbiórek).

Chwilę później popełnił on piąte przewinienie, ale przy trzypunktowej przewadze była to dobra sytuacja dla drużyny. Jalen Ray wykorzystał dwa rzuty wolne, jednak to było za mało. Stargardzianie musieli faulować, a rzuty wolne tym razem pewnie wykorzystał Przemysław Kuźkow. Koszykarz, który w sobotę tak często pudłował w niedzielnym meczu, był w tym elemencie bezbłędny (7/7).

Zdobywca 19 punktów ustalił rezultat, bo gospodarze nie zdołali już odpowiedzieć. PGE Spójnia miała 4,7 sekundy, trener Marek Popiołek poprosił o czas, ale najlepszy strzelec Biało-Bordowych nie trafił rzutu na dogrywkę. Jalen Ray zdobył 18 punktów, ale trafił tylko 4/12 prób z gry w tym 1/5 za trzy punkty. Lepiej radził sobie w rzutach wolnych (9/10) i rozdał osiem asyst. Skuteczniejszy za linią 6,75 metra był Szymon Szmit (5/7). Cała PGE Spójnia miała w tym elemencie bardzo dobre 10/23, a Decka tylko 6/22.

Rywale trafili o siedem rzutów z gry więcej, ale mieli na to aż o 19 szans więcej. Decka popełniła mniej strat (11 przy 14 PGE Spójni). Przede wszystkim jednak zdominowała rywalizację o zbiórki (46:31). Naprawdę szokująca jest inna statystyka związana z tym elementem. Goście mieli 15 ofensywnych zbiórek, a gospodarze tylko dwie. Przesadą nie będzie stwierdzenie, że przyjezdni walczyli do upadłego. W końcówce aż pięciu koszykarzy z Pelplina miało po cztery przewinienia. Ekipa prowadzona przez trenera Rafała Knapa wykorzystała ten limit do granic możliwości, a jednak tylko wspomniany Olivier Szczepański nie dotrwał do ostatniej sekundy.

PGE Spójnia Stargard - Decka Pelplin 84:87 (18:17, 23:14, 26:29, 17:27)

PGE Spójnia: Jalen Ray 18, Jarosław Mokros 16, Szymon Szmit 15, Ilja Gromovs 11, Paweł Kikowski 10, Jakub Karolak 7, Wojciech Czerlonko 6, Igor Wadowski 1, Paweł Kopycki 0, Wiktor Rajewicz 0.

Decka: Przemysław Kuźkow 19, Filip Gurtatowski 14, Filip Siewruk 11, Olivier Szczepański 11, Jayden Coke-Domingue 10, Maciej Nagel 8, Mikołaj Ratajczak 6, Damian Durski 4, Mariusz Konopatzki 4.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1-1

Foto: Tomek Burakowski

 


 

Materiał sponsorowany

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Czwartkowe Wieczory Muzyczne: Chopin. Fotorelacja