Dzisiaj jest: 24.7.2017, imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny

Od Disco Polo do Word Music – muzyczny weekend nad Miedwiem.[VIDEO].

Dodano: tydzień temu Czytane: 1756 Autor:
Redakcja poleca!

Piątek i sobota upłynęły nam pod znakiem muzyki. Amfiteatr w Morzyczynie gościł artystów z jakże odległych, a może i nie gatunków muzyki.

Od Disco Polo do Word Music – muzyczny weekend nad Miedwiem.[VIDEO].
Bo przecież disco polo to też możemy nazwać world music, ale w polskim wydaniu. W końcu Amerykanie mają swoje country, na Wyspach Brytyjskich króluje celtic, kultura żydowska wyraża się w muzyce klezmerskiej itd. Pamiętamy związki naszej rodzimej piosenkarki Kayah z Goranem Bregovicem (muzyka bałkańska) i pewnie wiele można by wymieniać, bo każda kultura ma swoją muzykę.

Można lubić i nie muzykę discopolową, ale nie wolno jej odmówić tego, że zabawa przy niej przednia.
Wokalista grupy Akcent Zenon Martyniuk zapełnił Amfiteatr i jego okolice po brzegi, a może i dalej. Wszak widziało się słuchających na wodzie w łódkach, jachtach i innych „pływających wynalazkach”.

W piątkowy wieczór organizatorzy zapewnili wszystko: wspaniałą rozrywkę, coś do picia i jedzenia. Bo wszakże nie wszyscy zmieścili się i chcieli być blisko idola, Króla Disco Polo. Wielu siedziało przy stolikach sącząc napój i zajadając jak mówił Kubuś Puchatek – maleńkie co nieco. I zaśpiewał wiele przebojów z nr jeden – „Przez Twe Oczy Zielone”, na który najbardziej fani czekali.
Czy wszystko było ok.? Wychodząc w koncertu można było słyszeć, że było za krótko, że bis tylko jeden. Ale bawiliśmy się wyśmienicie i malkontenci zawsze się znajdą.

W sobotę na scenie pojawiły się trzy gwiazdy prezentujące różne nurty muzyki z gatunku World Music.

Jako pierwszy na scenie pojawił się zespół Afrique Sogue (Słońce Afryki). Zespół zaprezentował spektakl muzyczno – taneczny oparty o klimaty rodem z Afryki Zachodniej (Gwinea, Mali, Sierra Leone). Amfiteatr wypełnił się dźwiękami bębnów afrykańskich i wspaniałym głosem wokalistki pochodzącej z Gwinei – M”mharry Sylla.

Z kolei El Saffron zaprezentował muzykę sefardyjską. Zespół to finalista: VI Edycji Must Be The Music oraz International Jewish Music Festival in Amsterdam.

Na finał na scenę wkroczył zespół Dikanda, najbardziej wszystkim znany. Gorące rytmy w wykonaniu tej grupy wyrwały już i tak bardzo rozbudzoną publiczność poprzednimi występami na parkiet przed scenę. A, że dodatkowo wokalistka Dikandy cały czas zwracała się do publiczności, szaleństwo osiągnęło apogeum.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że występujący w sobotni wieczór artyści dali z siebie wszystko, koncert skończył się o północy, czyli trwał 4,5 godziny. A widowni nie ubywało. I nikt nie żałował, że lekko zmarzł. No cóż może gastronomia powinna pomyśleć o grzańcu w letnim wydaniu.

Dziękujemy organizatorom za wspaniałą zabawę. To było coś wielkiego i wspaniałego.

A dzisiaj pamiętajmy, że w Parku Chrobrego kabarety. Z pewnością nie zmarzniemy, bo patrząc na wykonawców – kabarety: Weźrzesz i Dno ubaw będzie po pachy.
 
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.