Dwie wysokie wygrane w ostatnich dniach odnieśli piłkarze KGS Polskiego Cukru Kluczevii Stargard. W odmiennych nastrojach są natomiast Błękitni, których kryzys trwa już od prawie miesiąca.
Drużyna prowadzona przez trenera Mateusza Silewicza po raz ostatni wygrała 13 marca. Wtedy pokonała 3:0 Cartusię Kartuzy i nic nie wskazywało na to, co wydarzyło się w kolejnych tygodniach. Błękitni nie wygrali żadnego z sześciu następnych ligowych i pucharowych meczów, a w tym czasie zdobyli tylko punkt, remisując 1:1 z rezerwami Lecha Poznań.
Świetną okazję na przełamanie Błękitni mieli w środę, gdy w 1/8 finału pucharu Polski ZZPN zmierzyli się z czołowym czwarto ligowcem. Nawet wyjazdowy pojedynek z Dębem Dębno okazał się za dużym wyzwaniem dla stargardzkiej drużyny. Prowadzenie Błękitnym dał w 15. minucie Jakub Duda, który trzy minuty wcześniej zmienił Mateusza Piotrowskiego.
Rywale potrzebowali jednak siedmiu minut, żeby trzykrotnie pokonać Oskara Czarnotę. Ich trafienia rozdzielił wyrównujący gol Konrada Prawuckiego. Trzeciego gola dla Błękitnych zdobył jeszcze Maciej Ignasiak, ale i tak skończyło się porażką 3:4 i pożegnaniem z pucharową rywalizacją w pierwszym możliwym terminie, bo właśnie od 1/8 do gry przystąpili trzecioligowcy.
W takiej sytuacji nie dziwi, że zdecydowanie za trudnym wyzwaniem był też pojedynek z nowym wiceliderem gr. 2 Betclic 3. Ligi. Wikęd Luzino wygrał w sobotę w Stargardzie aż 4:1. Po dwa gole zdobyli dla gości były piłkarz Błękitnych, Piotr Kurbiel oraz Dawid Konkol. Kurbiel zaczął strzelanie w 37. minucie, gdy najlepiej odnalazł się po zamieszaniu w polu karnym. Drugie trafienie to dobitka Dawida Konkola.
Obaj strzelcy dołożyli też kolejne zdecydowanie bardziej efektowne trafienia z dystansu. Błękitni mieli moment, gdy mogli pokusić się o odrobienie strat. To po kontaktowym golu i uderzeniu z dystansu Konrada Prawuckiego. Rywale zablokowali próbę Wojciecha Fadeckiego, ale strzał Prawuckiego dał kibicom chwilę radości i nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Ta nie trwała jednak długo, bo przez cztery minuty. Tyle dzieliło gol dla Błękitnych i trzecie trafienie Wikędu.
Dwa wysokie wyjazdowe zwycięstwa odniósł KGS Polski Cukier Kluczevia Stargard, który w środę w pucharowym pojedynku bez problemów poradził sobie z Orłem Wałcz (4:0), a w sobotę pokonał Tłuchowię Tłuchowo (3:0). W ligowym pojedynku podobnie, jak tydzień wcześniej rozstrzygnięcie zapadło w końcówkach pierwszej i drugiej połowy, ale tym razem strzelali piłkarze z Kluczewa. Dwa gole zdobył Kacper Pietrzyk, a debiutanckie na tym poziomie trafienie dołożył Marcin Surdacki. Piłkarz wracający do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją strzelił również w środę w Wałczu.
Wyniki:
1/8 finału Pucharu Polski ZZPN
Orzeł Wałcz - KGS Polski Cukier Kluczevia Stargard 0:4 (0:2)
0:1 - Marcin Gawron 18'
0:2 - Dmytro Yefimenko 39'
0:3 - Mateusz Kaczorek 58'
0:4 - Marcin Surdacki 80'
Dąb Dębno - Błękitni Stargard 4:3 (3:2)
0:1 - Jakub Duda 15'
1:1 - Samuel Haikam Carvalho De Souza Nascimento 21'
2:1 - Piotr Stanisławczyk 22'
2:2 - Konrad Prawucki 26'
3:2 - Samuel Haikam Carvalho De Souza Nascimento 28'
4:2 - Samuel Do Nascimento Lins 78'
4:3 - Maciej Ignasiak 90+1'
26. kolejka Betclic 3. Ligi
Tłuchowia Tłuchowo - KGS Polski Cukier Kluczevia Stargard 0:3 (0:1)
0:1 - Kacper Pietrzyk (k.) 45+2'
0:2 - Marcin Surdacki 90'
0:3 - Kacper Pietrzyk 90+3'
Błękitni Stargard - Wikęd Luzino 1:4 (0:1)
0:1 - Piotr Kurbiel 37'
0:2 - Dawid Konkol 52'
1:2 - Konrad Prawucki 61'
1:3 - Dawid Konkol 65'
1:4 - Piotr Kurbiel 71'

Materiał sponsorowany





