Dzisiaj jest: 18.4.2026, imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy

Pokaz siły PGE Spójni Stargard. Kibice mają czego żałować

Dodano: tydzień temu Autor:
Redakcja poleca!

Koszykarze PGE Spójni Stargard pokonali w 32. kolejce Bank Pekao S.A. 1 Ligi KKS Polonię Warszawa 89:71.

Pokaz siły PGE Spójni Stargard. Kibice mają czego żałować

Koszykarze PGE Spójni Stargard pokonali w 32. kolejce Bank Pekao S.A. 1 Ligi KKS Polonię Warszawa 89:71.

To zwycięstwo oznacza, że Biało-Bordowi skończą rundę zasadniczą w czołowej czwórce, czyli play-offy rozpoczną od dwóch meczów przed własną publicznością. Stargardzianie zajmują drugie miejsce w tabeli i już nawet w niedzielę mogą sobie zapewnić tę pozycję. Stanie się tak, jeżeli swoje mecze przegrają SKS Fulimpex Starogard Gdański i Solvera Sokół Łańcut. Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, że do utrzymania drugiej lokaty będzie jeszcze potrzebne zwycięstwo w środowym domowym starciu z KSK Qemetica Noteć Inowrocław.


Sobotni pojedynek zobaczyli tylko fani, którzy pojechali do Hali Sportowej "Koło" w Warszawie. Kibice, którzy tradycyjnie chcieli oglądać swoich ulubieńców przed monitorami i telewizorami mają czego żałować, bo nie doczekali się na internetową transmisję. Pozostało, więc śledzenie i analizowanie relacji statystycznej na stronie PZKosz, a takiej sytuacji nie było od poprzedniego sezonu stargardzkiej drużyny na tym poziomie (2017/2018).

Gospodarze przed sobotnim meczem mieli jeszcze szanse na awans do play-offów. Po porażce mogą je stracić, jeżeli mecz w Lesznie wygra rywalizująca z nimi Kotwica Port Morski Kołobrzeg. KKS Polonia przeważała przez większość wygranej 23:21 pierwszej kwarty. Na początku kolejnej odsłony po "trójce" Patryka Pułkotyckiego miejscowi uzyskali największe prowadzenie (26:21). PGE Spójnia odpowiedziała serią 11 "oczek". Cztery punkty zdobył Ilja Gromovs, dwie "trójki" trafił Szymon Szmit, a rzut wolny dołożył Wojciech Czerlonko. Biało-Bordowi w drugiej kwarcie zupełnie zdominowali rywala. Na koniec tej części z dystansu przymierzył Jalen Ray i PGE Spójnia prowadziła po 20 minutach 44:33. W tej części rywale trafili tylko 3/14 rzutów z gry i zdobyli 10 punktów.

Na początku trzeciej kwarty gospodarze zbliżyli się na 38:44, ale sytuację szybko uspokoił Jalen Ray, zdobywając pięć "oczek". Po kolejnej "trójce" Szmita było już 61:45, ale wtedy stargardzką drużynę dopadł największy kryzys w sobotnim meczu. Pięć minut na przełomie trzeciej i czwartej kwarty gospodarze wygrali 14:2, odrabiając niemal wszystkie straty (59:63). Dwa punkty dla PGE Spójni zdobył z rzutów wolnych Wiktor Rajewicz, a po drugiej stronie dziewięć z 11 swoich "oczek" rzucił Jakub Zalewski, a pięć punktów dołożył Shiloh Robinson.

W ostatnich ośmiu minutach faworyt pokazał swoją siłę i odskoczył aż na 18 punktów. Niemoc zespołu w rzutach z gry przełamał Jalen Ray. Amerykanin zdobył 10 punktów, a później w budowanie przewagi włączyli się inni - Jakub Karolak i Jarosław Mokros, który w końcówce dołożył osiem "oczek" trafiając dwie "trójki" i wykorzystując rzuty wolne.

Obie drużyny oddały po 62 rzuty z gry, a pomimo 18 punktów różnicy tylko jeden rzut więcej (27:26) trafiła PGE Spójnia. Stargardzianie jednak częściej rzucali i trafiali z dystansu (12/28 przy 6/21 Polonii). Tym razem zdecydowanie więcej rzutów wolnych miała PGE Spójnia (23/34 przy 13/19 gospodarzy). Przyjezdni wygrali też inne elementy. Mieli więcej zbiórek (41:37), asyst (21:14) i popełnili mniej strat (11 przy 17 takich błędach przeciwnika).

Jalen Ray do 24 punktów (7/12 z gry i 6/6 z rzutów wolnych) dołożył pięć asyst, po trzy zbiórki i przechwyty. Również 7/12 prób z gry w tym 4/7 za trzy trafił Szymon Szmit, który zdobył 21 punktów. Miał też siedem zbiórek. Gromovs dołożył 13 punktów (5/10 z gry) i osiem zbiórek, a Jarosław Mokros zdobył 14 punktów. Dorobek skrzydłowego mógł być bardziej okazały, ale wykorzystał tylko 6/13 rzutów wolnych. Dla gospodarzy 22 punkty (8/13 z gry i 5/6 z rzutów wolnych) uzyskał Jan Malesa. PGE Spójnia zatrzymała natomiast zagraniczny duet rywali. Jalen Sullinger oraz Shiloh Robinson zdobyli wspólnie 20 punktów, trafiając 7/24 prób z gry.

KKS Polonia Warszawa - PGE Spójnia Stargard 71:89 (23:21, 10:23, 24:19, 14:26)

Polonia: Jan Malesa 22, Jalen Sullinger 11, Jakub Zalewski 11, Shiloh Robinson 9, Patryk Pułkotycki 6, Maksymilian Duda 5, Jakub Osiński 4, Szymon Borowski 2, Artur Niemiec 1, Filip Poradzki 0, Bartosz Trzybiński 0.

PGE Spójnia: Jalen Ray 24, Szymon Szmit 21, Jarosław Mokros 14, Ilja Gromovs 13, Jakub Karolak 6, Igor Wadowski 5, Wojciech Czerlonko 4, Wiktor Rajewicz 2, Paweł Kopycki 0.

 


 

Materiał sponsorowany

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Dzień otwarty Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Fotorelacja