W Stargardzkim Centrum Kultury odbył się wernisaż wyjątkowej wystawy poświęconej Jerzemu Wąsiewiczowi – społecznikowi, animatorowi kultury, miłośnikowi sztuki i człowiekowi, który przez dziesięciolecia współtworzył artystyczne życie Stargardu i regionu.
Ekspozycja, przygotowana w setną rocznicę jego urodzin, jest nie tylko przypomnieniem jego postaci, ale przede wszystkim osobistym portretem człowieka utrwalonego na fotografiach Tadeusza Surmy.
Wąsiewicz należał do tych osób, które nie zabiegają o miejsce w historii, a mimo to stają się jej ważną częścią. Był współzałożycielem Stargardzkiego Stowarzyszenia Miłośników Sztuk Plastycznych „Brama” i Towarzystwa Przyjaciół Stargardu, a także komisarzem licznych wystaw. Dostrzegał talenty, wspierał artystów i otwierał drzwi kolejnym pokoleniom twórców. Za swoje zasługi został uhonorowany Nagrodą Prezydenta Stargardu dla Twórców i Animatorów Kultury, a pośmiertnie także tytułem Honorowego Komisarza Wystaw w Stargardzie Powiatowym. Jego imię nosi Galeria Sztuki w Starostwie Powiatowym.
Właśnie otwarta wystawa ma szczególny charakter, ponieważ pozwala zobaczyć Jerzego Wąsiewicza nie tylko jako zasłużonego dla kultury mieszkańca miasta, ale przede wszystkim jako człowieka – w codziennych sytuacjach, wśród przyjaciół, podczas wystaw i spotkań.
Joanna Tomczak, dyrektor Stargardzkiego Centrum Kultury, skierowała słowa podziękowania do Tadeusza Surmy, który – jak podkreśliła – zawsze, kiedy SCK planuje uczcić ważne wydarzenie lub przypomnieć wyjątkową osobę, staje na wysokości zadania i udostępnia swoje fotografie. Tym razem szczególne znaczenie ma fakt, że na ekspozycji znalazły się zdjęcia wcześniej niepublikowane.
Wystawę przygotowało Stargardzkie Centrum Kultury, a podziękowania popłynęły również do Macieja Dury-Pomarańskiego, pomysłodawcy ekspozycji, Piotra Pawła Kosmala kuratora wystawy, autorki tekstów towarzyszących Aleksandry Zalewskiej Stankiewicz.
– W SCK obecna jest pamięć o twórcach kultury stargardzkiej, których już między nami nie ma – mówił Maciej Dura-Pomarański. Przypomniał o Teatrze Letnim imienia Artystów i Twórców Stargardzkich, Alei Artystów, gdzie podczas ArtFestiwalu posadzono drzewa, a także o zakładkach poświęconych twórcom na stronie internetowej. – Ta wystawa jest hołdem dla malarza Jerzego Wąsiewicza, w setną rocznicę jego urodzin.
Jak podkreślił pomysłodawca, wystawa wzrusza podwójnie.
– Wielkiego człowieka, Jerzego Wąsiewicza, uczcił inny wielki człowiek, zasłużony dla miasta – Tadeusz Surma. I nie ma nic bardziej wzruszającego niż to, że kolega koledze zgotował tak wyjątkowy wieczór – powiedział.
Sam Tadeusz Surma, jak zwykle skromny, nie krył wzruszenia. Przyznał, że początkowo był zaskoczony informacją o setnej rocznicy urodzin przyjaciela.
– Byłem zaskoczony, że to 100 lat! Od razu pomyślałem, „co ja pokażę i który dysk otworzyć, żeby znaleźć zdjęcia Jerzego” – wspominał.
Okazało się, że archiwum pana Tadeusza, jak zwykle, skrywało prawdziwy skarb. Fotografie mają 20 i więcej lat. Większość powstała w mieszkaniu Jerzego Wąsiewicza, ale wśród prezentowanych prac znalazły się również zdjęcia wykonane podczas wystaw.
– Bohaterem wszystkich zdjęć jest Jerzy, ale znajdują się na nich również inne osoby – części z nich już nie spotkamy – opowiadał Tadeusz Surma. (Fotografie, na których znajduje się sam Tadeusz Surma, wykonał Piotr Dzik. - przyp. red.)
Wspominając, Surma podzielił się także anegdotą. Jak opowiedział, obaj z Jerzym Wąsiewiczem wystąpili kiedyś na Gali Twórców Kultury w „Muppet Show”, przygotowanym przez Wojtka Makowskiego. To jedno z tych wspomnień, które pokazują, że za oficjalnymi biografiami i tytułami kryją się przede wszystkim relacje, przyjaźnie i wspólnie przeżyte chwile.
Podczas otwarcia wystawy głos zabrała również Iwona Wiśniewska, starosta powiatu stargardzkiego.
– W portrecie ważne jest to, by patrząc na niego, a znając osobę portretowaną, widzieć ją prawie jak żywą. Myślę, że państwo podzielają moją opinię, że na tych zdjęciach jest po prostu Jerzy, jakiego znamy – powiedziała.
I właśnie to wydaje się największą wartością tej wystawy. Fotografie Tadeusza Surmy nie są wyłącznie dokumentacją wydarzeń sprzed lat. Są zapisem obecności człowieka, który był ważną częścią środowiska artystycznego Stargardu. Pokazują Jerzego Wąsiewicza takim, jakim zapamiętali go ci, którzy mieli szczęście go znać.
W wydarzeniu uczestniczyła jego córka, Małgorzata Wąsiewicz, która podziękowała wszystkim za obecność oraz pamięć o jej ojcu.
Wystawa 20 września powędruje do holu Starostwa Powiatowego, gdzie znajduje się galeria im. Jerzego Wąsiewicza.
Galeria zdjęć z wydarzenia na profilu Fb portalu
Tu jesteś:
- Wiadomości
- Kultura i rozrywka
- Wzruszający hołd w setną rocznicę urodzin





