PGE Spójnia Stargard zbudowała silny i szeroki skład na sezon 2026/2027. W zespole, który ma ponownie powalczyć o powrót do Polskiej Ligi Koszykówki, zabraknie miejsca na regularną grę dla młodych wychowanków Biało-Bordowych. Teraz jednak w Stargardzie nie będzie drugoligowej drużyny rezerw, która dawałaby możliwość ogrywania młodzieży na wyższym niż trzecioligowym poziomie. Co, zatem z najzdolniejszymi koszykarzami? Okazuje się, że każdy z nich może obrać inną drogę.
PGE Spójnia Vario II Stargard w ostatnim sezonie na drugoligowych parkietach wygrała tylko dwa z 30 meczów, zajęła ostatnie miejsce w Grupie A i utraciła prawo gry na tym poziomie. Choć drużyna nie osiągała dobrych rezultatów to jednak byli w niej wyróżniający się gracze. Mikołaj Hensler zdobywał średnio po 15,4 punktu. Bartosz Góralski osiągał nawet średnie na poziomie double-double (15,4 punktu i 10,1 zbiórki), a Jakub Wojdak do 13,8 punktu dokładał 3,7 asysty.
Kilka dni temu pierwszoligowy klub poinformował, że na kolejny sezon w PGE Spójni zostaje Jakub Wojdak. Rozgrywający uzupełni skład zespołu prowadzonego przez trenera Marka Popiołka. O regularne granie choćby w niewielkim wymiarze czasowym będzie mu jednak bardzo trudno, bo w składzie zespołu jest 11 koszykarzy ze zdecydowanie większym doświadczeniem. Szczególnie na obwodzie, gdzie oprócz duetu Amerykanów są Igor Wadowski, Jakub Karolak, Wojciech Siembiga i Szymon Szmit, a w razie potrzeby pomagać może również Wojciech Czerlonko.
Wieloletnią umową z PGE Spójnią związał się Bartosz Góralski. On jednak najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu w Energa Treflu Sopot. Ekstraklasowy klub od wielu lat jest czołowym ośrodkiem w koszykówce młodzieżowej. Wychowanek PGE Spójni w Sopocie będzie miał możliwość gry w zespole grającym w rozgrywkach do lat 19, ale przede wszystkim w drugoligowych rezerwach Energa Trefla. Sopocianie w ostatnim sezonie występowali w tej samej grupie, co rezerwy PGE Spójni, ale zajęli w niej piąte miejsce.
Możliwość dalszej gry na drugoligowym poziomie, ale w silniejszej drużynie to dobre rozwiązanie dla utalentowanego koszykarza. W Energa Treflu pojawia się też szansa na regularne treningi z ekstraklasową drużyną. Słyszymy, że inną z możliwości dla Bartosza Góralskiego było pozostanie w Stargardzie i równoległe zbieranie doświadczenia w drugoligowej drużynie EIG Kangoo Basket Gorzów. Co ciekawe w drugą stronę, czyli z Energa Trefla do PGE Spójni i to już w drugim sezonie z rzędu powędrował podkoszowy Aleksander Jęch. Dla niego jednak zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest walka o minuty w pierwszoligowej drużynie niż pewna gra w drugoligowych rezerwach Energa Trefla.
Tymczasem ciekawe informacje w sprawie trzeciego ze wspomnianych już wychowanków PGE Spójni przekazał Portal e-KG.pl. Testowany przez pierwszoligową Datzzy Kotwicę Port Kołobrzeg jest Mikołaj Hensler. Zapewne nie wzbudziłoby to większej sensacji gdyby nie fakt, że 18-letni koszykarz w sparingowym meczu z Decką Pelplin (zwycięstwo 99:88) zdobył 16 punktów. Więcej rzucili tylko Miłosz Góreńczyk (21) i Alan Czujkowski (18). Dzień wcześniej w wygranym 89:73 meczu z SKS Fulimpex Starogard Gdański Mikołaj Hensler zdobył dziewięć punktów.

Materiał sponsorowany





