Dzisiaj jest: 22.6.2021, imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza

Unijny certyfikat covidowy już jest, choć jeszcze trochę kuleje

Dodano: 2 tygodnie temu Autor:

Od dłuższego czasu w mediach coraz częściej można usłyszeć o tzw. „paszporcie covidowym” czyli dokumencie, który ma usprawnić podróżowanie po krajach Unii Europejskiej.

Unijny certyfikat covidowy już jest, choć jeszcze trochę kuleje

Zaszczepieni choć jedną dawką posiadacze Internetowego Konta Pacjenta już teraz mogą pobrać kod QR zaświadczający o przebytym szczepieniu, tak jest przynajmniej w teorii, a jak wygląda to w praktyce?

Na dzień dzisiejszy, rzeczywiście taki kod można pobrać lub wydrukować jednak polska aplikacja potwierdzająca fakt zaszczepienia poprzez zeskanowanie kodu QR niestety… nie rozpoznaje tychże kodów. Podobno mają to naprawić w drugiej połowie czerwca, nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja jest  absurdalna.

Zgodnie z zapowiedziami ministerstwa potwierdzenie szczepienia jest także dostępne w aplikacji mObywatel. Co jednak ważne pojawi się tam dopiero po przyjęciu dwóch pełnych dawek!

Choć unijny certyfikat covidowy zapewni szybką weryfikację tego, czy dana osoba jest zaszczepiona, to jednak sytuację komplikuje fakt, że każdy kraj może wprowadzić własne dodatkowe przepisy dotyczące warunków wjazdu dla osób posiadających owy dokument. Np. żeby wjechać do Polski bez konieczności wykonywania testu nie wystarczy zaszczepienie dwoma dawkami. Musi jeszcze minąć 14 dni od przyjęcia drugiej dawki. Pozostaje mieć nadzieję, że kraje członkowskie nie stworzą zbyt wielu dodatkowych reguł, co mogło, by znacznie skomplikować zagraniczne wycieczki.

Niemniej jednak jeśli z dniem 1 lipca wszystko będzie działać sprawnie i zgodnie z deklaracjami uważam, że certyfikat znacząco ułatwi podróżowanie osobom w pełni zaszczepionym, co pozwoli spokojnie korzystać z uroków wakacji.

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Dni Stargardu 2021. Photos by Anna Wardal