Dzisiaj jest: 6.5.2026, imieniny: Beniny, Filipa, Judyty

Potężna dominacja, a później test charakterów. PGE Spójnia w półfinale Bank Pekao S.A. 1 Ligi

Dodano: tydzień temu Autor:
Redakcja poleca!

Koszykarze PGE Spójni Stargard wygrali piąty pojedynek z Decką Pelplin 93:78 i awansowali do półfinału Bank Pekao S.A. 1 Ligi.

Potężna dominacja, a później test charakterów. PGE Spójnia w półfinale Bank Pekao S.A. 1 Ligi

Koszykarze PGE Spójni Stargard wygrali piąty pojedynek z Decką Pelplin 93:78 i awansowali do półfinału Bank Pekao S.A. 1 Ligi. W kolejnej rundzie ich przeciwnikiem będzie ŁKS Coolpack Łódź.

Początek środowego pojedynku pokazał, że jego stawka trochę paraliżowała graczy obu drużyn. Lepiej w takiej sytuacji radzili sobie gospodarze, którzy po 2,5 minutach prowadzili 7:0. Trener Rafał Knap szybko poprosił o przerwę, ale jego drużyna na punkty czekała do początku piątej minuty. Po kontrataku i trafieniu Jakuba Karolaka PGE Spójnia prowadziła już 12:2.

Stargardzianie też nie do końca wykorzystali niemoc rywali, bo sami mieli problemy ze skutecznością - również z rzutów wolnych. W całym meczu trafili 29 z aż 43 prób, a rywale mieli w tym elemencie 19/26. Co ciekawe Decka trafiła o jeden rzut z gry więcej (27/70), ale PGE Spójnia miała oczywiście mniej szans (26/56). Różnicę robiły jednak trafienia zza linii 6,75 metra. Stargardzianie mieli w tym elemencie 12/26 (8/15 w pierwszej połowie), a ekipa z Pelplina 5/19.

Wszystko, co charakterystyczne dla tej serii powtórzyło się w jej finałowym akcie. Już w pierwszej kwarcie Decka zbliżyła się na 10:13, ale później ponownie PGE Spójnia budowała przewagę. W pierwszej połowie było nawet 18 "oczek" zaliczki, a po 20 minutach niewiele mniejsze prowadzenie (53:36).

W pierwszej połowie grę PGE Spójni napędzało czterech koszykarzy. Przede wszystkim 4/7 "trójek" trafił Jakub Karolak, który zdobył 14 ze swoich 17 punktów. Jalen Ray dołożył 11 punktów i sześć asyst, a ważnymi postaciami byli też Igor Wadowski i Wojciech Czerlonko. Rozgrywający w całym meczu zdobył 13 punktów, a skrzydłowy skompletował double-double (17 punktów i 11 zbiórek). Rozdał również siedem asyst.

Trzecia kwarta zaczęła się znakomicie. PGE Spójnia powiększyła przewagę do 25 punktów (61:36). Już jednak 4,5 minuty przed końcem trzeciej kwarty różnica zmniejszyła się do 15 "oczek" (63:48), a trener Marek Popiołek poprosił o przerwę. Utrata sporej części potężnej zaliczki nie była jednak największym problemem.

Chwilę później boisko definitywnie opuścił kontuzjowany Jalen Ray. Do tego doszły ponownie ogromne problemy z przewinieniami. Na granicy wykluczenia znaleźli się Igor Wadowski oraz Jakub Karolak, który ostatecznie w połowie czwartej kwarty popełnił piąte przewinienie. Pomimo problemów wielu graczy - również z Pelplina (czterech po cztery faule) - ostatecznie tylko strzelec PGE Spójni przedwcześnie opuścił boisko.

To, że niemal wszyscy dotrwali do końca nie oznacza, że przewinienia nie miały wpływ na grę PGE Spójni. Trener Marek Popiołek musiał bardziej postawić na rezerwowych. Przede wszystkim sięgnął po Wiktora Rajewicza, z którego w pierwszej połowie w ogóle nie korzystał. Rozgrywający miał swoich osiem minut i 44 sekundy. W tym czasie zdobył 12 punktów (3/3 z gry i 4/5 z rzutów wolnych). Zdążył również popełnić cztery z 13 strat zespołu. Prawdopodobne, że w kolejnych spotkaniach zagra dłużej, bo kontuzjowani Jalen Ray i Szymon Szmit raczej nie wrócą do gry na pierwsze mecze z ŁKS-em.

W środowym meczu stargardzianie zdali test charakterów. Pomimo wielu wspomnianych problemów nie powtórzyła się sytuacja z dwóch wcześniejszych spotkań, a w swoim najlepszym momencie Decka zbliżyła się na 10 punktów. W czwartej kwarcie PGE Spójnia utrzymała bezpiecznych kilkanaście "oczek" przewagi. Dla gości 23 punkty i osiem zbiórek uzyskał Jayden Coke-Domingue, a Filip Siewruk dołożył 18 "oczek". Tym razem żadnego z sześciu rzutów z gry nie trafił Przemysław Kuźkow, który zdobył dwa punkty.

- Spójnia bardzo mocno na nas wyszła. Fizycznie walczyli. Trafiali na bardzo dobrej skuteczności. Każdy otwarty rzut trafiał do kosza. Mieliśmy na pewno z tyłu głowy, że dwa razy wracaliśmy z dalekiej podróży w spotkaniach, które wygraliśmy natomiast doświadczenie Spójni zwyciężyło - podsumował na pomeczowej konferencji prasowej koszykarz Decki, Mikołaj Ratajczak.

PGE Spójnia Stargard - Decka Pelplin 93:78 (22:15, 31:21, 23:25, 17:17)

PGE Spójnia: Wojciech Czerlonko 17, Jakub Karolak 17, Jalen Ray 13, Igor Wadowski 13, Wiktor Rajewicz 12, Jarosław Mokros 8, Ilja Gromovs 7, Paweł Kikowski 4, Paweł Kopycki 2, Bartosz Góralski 0, Mikołaj Hensler 0, Jakub Wojdak 0.

Decka: Jayden Coke-Domingue 23, Filip Siewruk 18, Mariusz Konopatzki 11, Olivier Szczepański 9, Filip Gurtatowski 8, Damian Durski 7, Przemysław Kuźkow 2, Bartosz Bękarciak 0, Maciej Nagel 0, Mikołaj Ratajczak 0, Oliver Rudziński 0, Bruno Stubba 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-2 dla PGE Spójni Stargard

Foto: Tomek Burakowski

 


 

Materiał sponsorowany

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Powrót Wieży. Fotorelacja