Dzisiaj jest: 24.1.2026, imieniny: Felicji, Roberta, Sławy

Wojciech Czerlonko: Wiemy ile znaczy każde zwycięstwo w tej lidze

Dodano: tydzień temu Autor:
Redakcja poleca!

PGE Spójnia Stargard wygrała z Decką Pelplin 92:90.

Wojciech Czerlonko: Wiemy ile znaczy każde zwycięstwo w tej lidze

PGE Spójnia Stargard wygrała z Decką Pelplin 92:90. Sobotni pojedynek na konferencji prasowej ocenił skrzydłowy Biało-Bordowych, który zdobył 18 punktów (8/16 z gry), miał osiem zbiórek i cztery asysty.

- Słowa uznania dla drużyny z Pelplina, ponieważ postawili nam bardzo ciężkie warunki. Trudny mecz, dlatego bardzo cieszy, że w ostatniej akcji udało nam się rzutem na zwycięstwo wygrać. Wiemy, ile znaczy każde zwycięstwo w tej lidze, szczególnie u nas w domu przy naszej publiczności. Tak na gorąco bardzo się cieszę, że z zespołem tak trudnym do zatrzymania, bo wygrali ostatnio wiele spotkań, udało nam się ich zatrzymać i w konsekwencji dowieźć zwycięstwo - powiedział Wojciech Czerlonko.

PGE Spójnia podejmowała drużynę, która miała imponującą serię siedmiu zwycięstw. Pierwsza kwarta wygrana 27:18 zapowiadała zdecydowanie łatwiejszą przeprawę. Później jednak rywale sprawili Biało-Bordowym wiele problemów, o czym świadczy fakt, że w hali OSiR rzucili 90 punktów.

- Mieliśmy pewne założenia przedmeczowe, które świetnie zrealizowaliśmy w pierwszej kwarcie. Pomimo tego, że one działały, to my na boisku z jakiegoś powodu konsekwentnie tego nie robiliśmy. W momencie, kiedy mieliśmy kilkanaście punktów przewagi, pozwoliliśmy zespołowi z Pelplina wrócić i w zasadzie od połowy drugiej kwarty to był cały czas wyrównany mecz na jedno, maksymalnie dwa posiadania. Na pewno, jeżeli chcemy być drużyną bardzo silną to musimy zatrzymywać przeciwników na mniej niż 90 punktów - przyznał koszykarz PGE Spójni Stargard.

Biało-Bordowi cieszyli się ze zwycięstwa. Do pełni szczęścia zabrakło tylko lepszego bilansu bezpośrednich spotkań, bo w pierwszym meczu w Pelplinie Decka wygrała 107:102. W czwartej kwarcie PGE Spójnia miała osiem "oczek" przewagi jednak chwilę później przegrywała już różnicą czterech punktów i w końcówce nie miała realnych szans na wygraną różnicą minimum sześciu "oczek". - W pewnym momencie najbardziej liczyło się, żeby to zwycięstwo dowieźć. Faktycznie bezpośredni bilans meczów jest na naszą niekorzyść, ale trzymajmy kciuki, żeby pod koniec sezonu to nie miało znaczenia i żebyśmy byli w tabeli nad drużyną z Pelplina - skomentował Wojciech Czerlonko.

Trafienie Jalena Ray'a sprawiło, że PGE Spójnia Stargard uniknęła konieczności rozgrywania dodatkowych pięciu minut, co ma znaczenie w kontekście następnego spotkania. Tym razem czasu na regenerację jest mniej, bo już w środę 21 stycznia odbędzie się 20. Kolejka Bank Pekao S.A. 1 Ligi. W niej Biało-Bordowi rozegrają prestiżowe wyjazdowe derby z Kotwicą Port Morski Kołobrzeg. Wiadomo, jak ważny jest to mecz dla kibiców. Rywale zajmują 15. miejsce w tabeli i mają odwrotny bilans niż PGE Spójnia (6-11). To nie oznacza jednak, że będzie łatwiej niż w pojedynku z Decką Pelplin.

-Szczególnie że drużyna z Kołobrzegu uzupełniła skład dwoma zawodnikami. Na pewno będzie to trudny mecz, bo uważam, że każdy mecz wyjazdowy w tej lidze jest trudny. Mamy dzień wolnego, żeby odpocząć, zregenerować siły i pokazać jak najlepszą koszykówkę w derbach z Kotwicą - podsumował Wojciech Czerlonko.

Foto: Tomek Burakowski

 


 

Materiał sponsorowany

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
PGE Spójnia Stargard - Decka Pelplin. Fotorelacja