Dzisiaj jest: 27.10.2020, imieniny: Iwony, Noemi, Szymona

„Klimat na Czytanie” - VI ogólnopolska Noc Bibliotek

Dodano: 2 tygodnie temu
Redakcja poleca!

TO SIĘ NIE ZDARZA - Mumia w bibliotece!

„Klimat na Czytanie” - VI ogólnopolska Noc Bibliotek

BYLIŚCIE?..  JEŚLI NIE - to żałujcie!

W sobotę, 10 października, odbyła się VI ogólnopolska edycja „Nocy Bibliotek” pod hasłem „Klimat na Czytanie”. Na terenie zielonym przy tymczasowej siedzibie Książnicy Stargardzkiej przy ul. Wojska Polskiego 3 zostało stworzone Klimatyczne Miasteczko Biblioteczne KLIMATSOL, w którym na jego uczestników czekało sporo atrakcji.


Start nastąpił o godzinie 16:00. Otwarcia zabawy dokonał Dyrektor Książnicy Krzysztof Kopacki. W miasteczku usytuowanych było 6 pawilonów. W każdym z nich zarówno starszy, jak i młodszy czytelnik, mógł znaleźć coś dla siebie.

„Klimat na Gry” w swojej ofercie miał różnego rodzaju gry i zabawy podwórkowe. Dzieci mogły  uczestniczyć w zabawach z chustą animacyjną, wziąć udział w grach harcerskich (np. „Zapałki”), rzucać piłkami do kosza, kręcić hula-hop, skakać na skakance oraz przez gumę, a także wyszaleć się w harcerskich pląsach. W grach i zabawach wzięło udział ok. 100 osób.
Tuż obok mieściła się „Pracownia Frankensteina”, w której dzieci z zapałem przygotowywały maski na maskaradę, robiły straszydła z patyczków, ścinków i bibuły oraz tworzyły straszydła malując je kredą na betonie. Dodatkową atrakcją tej Pracowni było malowanie twarzy wszystkim chętnym – nie tylko dzieciom.

„Fotoklimat”, czyli czytelnicza minifotobudka, również przyciągnęła wielu chętnych na nietypowe zdjęcie. Wśród gadżetów do zdjęć znalazły się: książki, okulary do czytania, plakietki z książkowymi mottami, plakietki z hasztagami, strona z gazety, klasyczne gadżety jak wąsy, maski, kapelusze a nawet korona. Sporym zainteresowaniem cieszyły się… maseczki – z wypisanymi bibliotecznymi hasłami oraz narysowanymi stworkami.

„Klimat na Czytanie” zaprezentował nam fragmenty książki – jakże bardzo na czasie – pt. „Bajka o wirusie w koronie” autorstwa Ewy Molendy. A poprzez Internet dostępny do obejrzenia był z tej okazji film pt. „Jakub, Mimmi i gadające psy”.

„Klimat na Teatr się Robi” przedstawił efekty prac warsztatów „Teatr się robi” (jest to projekt realizowany przez Książnicę Stargardzką w ramach Stargardzkiego Budżetu Obywatelskiego). Było się czym chwalić – owocem wielomiesięcznej pracy są naprawdę intrygujące kukły, za pomocą których już wkrótce (6 grudnia 2020 r.) zrealizowane zostanie przedstawienie.

„Klimat na Sowy” stanowił propozycję warsztatów plastycznych, w trakcie których pod okiem pani Barbary Drozd, wszyscy chętni wykonywali z papieru sowy – symbol mądrości i wiedzy. Skrzydła sowy zostały wykonane ze stron starych książek.

Równolegle do działań przy Książnicy rozpoczęła się i toczyła gra terenowa pn. „Klimatyczne rozgrywki w terenie”. W grze uczestniczyło16 drużyn – łącznie ok. 80 osób. Zadaniem uczestników gry było przejście trasy pn. „Od Książnicy do Książnicy”, około 800 metrów, po wyznaczonych punktach. Po drodze drużyny musiały zaliczyć sześć przystanków. Na każdym z nich czekały na uczestników różnego rodzaju zadania sprawdzające wiedzę na temat Książnicy Stargardzkiej i zabytków Stargardu. Początek trasy mieścił się przy głównej siedzibie Książnicy przy ul. Mieszka I (która aktualnie jest w generalnym remoncie) i tam, w pobliżu Bramy Pyrzyckiej, znajdował się pierwszy przystanek z zadaniami. Następnie należało udać się pod scenę Teatru Letniego, potem w górę Aleją Słowiczą w pobliże Wieży Ciśnień, dotrzeć do Glorietty, a od Glorietty przemieścić się w dół schodami do Amfiteatru. Ostatni punkt rozgrywek był zlokalizowany na terenie obecnej siedziby biblioteki. Była to już kolejna gra terenowa organizowana przez stargardzkich bibliotekarzy, która jak w poprzednich latach cieszyła się dużą popularnością, o czym najlepiej świadczy fakt, że chętnych było więcej niż liczba przewidzianych miejsc.

Szczególną uwagę przykuwała również charakteryzacja pracowników Książnicy. W tym dniu wcielili się – z przymrużeniem oka – w rolę straszydeł, wyglądając naprawdę intrygująco. Mroczne stroje uzupełnione były niecodziennymi i efektownymi makijażami w wykonaniu pani Magdy z firmy Event Kolektyw KIDS pani Katarzyny Przysiwek.

Niezwykłym zwieńczeniem całej imprezy była Parada Straszydeł. W pewnym momencie zrobiło się niespokojnie i nerwowo. Dało się wyczuć narastające napięcie. Nagle z mroku wyłonił się korowód upiornych postaci. Szły jedna za drugą, przemieszczając się w stronę placu pełnego pochodni. Wówczas pojawiło się coś wyjątkowo niepokojącego i obcego. Okazało się, że była to… mumia! Ostatecznie dokonano jej widowiskowego unicestwienia, tak aby już więcej żadne złe duchy nie nawiedzały Książnicy Stargardzkiej.

Na zakończenie, aby dodać energii wszystkim uczestnikom tej wyjątkowej Nocy, nie zabrakło dla nich słodkiego poczęstunku.

Stargardzcy bibliotekarze serdecznie dziękują wszystkim uczestnikom tegorocznej Nocy w Bibliotece. Było to wydarzenie, które – pomimo wzrastającego zagrożenia epidemiologicznego –  zachęciło mieszkańców naszego miasta do wyjścia ze swoich domów, tym samym podtrzymując tak ważne społeczne więzi. Takie inicjatywy pozwalają przełamywać lęki, napawają optymizmem i dają nadzieją na lepsze jutro.   

Źródło: Książnica Stargardzka
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
PGE Spójnia - Enea Astoria. Photos by Jan Rybaczuk