Dzisiaj jest: 3.7.2020, imieniny: Anatola, Jacka, Mirosławy

Błękitni odrobili straty. Zatrzymali kandydata do awansu

Dodano: miesiąc temu Autor:
Redakcja poleca!

Piłkarze Błękitnych Stargard po raz trzeci z rzędu podzielili się punktami.

Błękitni odrobili straty. Zatrzymali kandydata do awansu
Remis 1:1 w wyjazdowym spotkaniu z Apklan Resovią to pozytywny rezultat, który przed powrotem do gry po długiej przerwie można było brać w ciemno. Tym bardziej, że w Rzeszowie stargardzianie musieli gonić wynik i wyrwali kolejny cenny punkt zachowując miejsce w górnej części tabeli.

Początek był optymistyczny. Błękitni wyszli praktycznie najsilniejszym możliwym składem. Trener Apklan Resovii postawił na ofensywne zestawienie, ale pierwsze minuty należały do naszej drużyny.

Błękitni utrzymywali się przy piłce, a rywale czekali na to, co się wydarzy. Mogli zostać za to ukarani już w 5. minucie. Krystian Sanocki uderzył jednak nad poprzeczką. Gospodarze po raz pierwszy odpowiedzieli w 13. minucie, gdy po rzucie wolnym z bliska strzelał Konrad Domoń. Pierwszą z wielu dobrych interwencji zespół uratował jednak Dominik Sasiak. Golkiper, który w II lidze debiutował w marcowym pojedynku ze Stalą Stalowa Wola (0:0) obronił miejsce w składzie. Za środowy mecz młodzieżowiec zebrał sporo zasłużonych pochwał.

Kolejne minuty to wymiana ciosów. Kontratak Błękitnych zatrzymał bramkarz miejscowych, a w odpowiedzi próbował Daniel Świderski. W 18. minucie prowadzenie Apklan Resovii dał pięknym uderzeniem Serhij Krykun. Później przeważali już gospodarze, a stargardzianie ograniczeni zostali do sporadycznych wypadów.

Po zmianie stron Błękitnym już udało się zaskoczyć faworyta. Niezdecydowanie miejscowej obrony wykorzystał Krystian Sanocki precyzyjnym strzałem wyrównując rezultat. Ten gol podbudował naszych piłkarzy, a wśród rywali wywołał niepokój.

W kolejnych fragmentach meczu groźniejsi byli Błękitni. Niecelnie uderzał jednak Marcin Gawron, a próbę z dystansu Wojciecha Fadeckiego z najwyższym trudem zatrzymał golkiper Apklan Resovii. Trochę pracy miał też jeszcze Dominik Sasiak, ale po raz drugi nie dał się pokonać. W doliczonym czasie obie drużyny miały jeszcze piłki meczowe. Ze strony Błękitnych nad bramką uderzył jednak Mateusz Kompanicki i podział punktów stał się faktem.

Następny mecz Błękitni rozegrają w niedzielę 7 czerwca. Do Stargardu przyjedzie Znicz Pruszków, a początek spotkania o godz. 16:00. Tego meczu na stadionie nie zobaczą jednak kibice, którzy będą mogli dopingować zespół na żywo dopiero 21 czerwca w starciu z Pogonią Siedlce.

Apklan Resovia - Błękitni Stargard 1:1 (1:0)
1:0 - Serhij Krykun 18’
1:1 - Krystian Sanocki 50’
Składy:

Apklan Resovia: Marcel Zapytowski - Mateusz Geniec, Dawid Kubowicz, Konrad Domoń, Radosław Adamski - Miłosz Przybecki (57’ Grzegorz Płatek), Szymon Kaliniec, Adrian Dziubiński (63’ Maksymilian Hebel), Kamil Radulj, Serhij Krykun - Daniel Świderski (64’ Hubert Antkowiak).

Błękitni: Dominik Sasiak - Jakub Szrek, Jakub Ostrowski, Hubert Sadowski, Bartosz Sitkowski - Krystian Sanocki (84’ Mateusz Bochnak), Hubert Krawczun, Marcin Gawron (71’ Dawid Polkowski), Paweł Łysiak, Wojciech Fadecki - Patryk Paczuk (77’ Mateusz Kompanicki).

Żółta kartka: Krawczun (Błękitni).

Sędzia: Rafał Rokosz (Siemianowice).

 
Materiał sponsorowany
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Błękitni Stargard - Górnik Łęczna. GALERIA