Bez niespodzianki w trzecim półfinałowym meczu play-off Bank Pekao S.A. 1 Ligi. ŁKS Coolpack Łódź wygrał z PGE Spójnią Stargard 101:85 i awansował do finału. Biało-Bordowi muszą odłożyć marzenia o powrocie do Orlen Basket Ligi.
W sezonie 2025/2026 pozostaje im jeszcze dwumecz o brązowy medal. Prawdopodobnym przeciwnikiem będzie SKS Fulimpex Starogard Gdański, który w drugim półfinale przegrywa 0:2 z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz.
Nie w sobotę, a już w piątek odbył się mecz w Łodzi. Termin ponownie kilka dni przed spotkaniem został zmieniony. W składach obu drużyn brakowało po dwóch zawodników, jednak ich znaczenie dla zespołów było zupełnie inne. Gospodarze od dłuższego czasu grają bez Marcina Tomaszewskiego i Tymona Szymańskiego, a goście od niedawna muszą sobie radzić bez Szymona Szmita i Jalena Ray'a. Po raz drugi z rzędu w składzie znalazł się Aleksander Jęch, ale ponownie nie zagrał.
Trener gospodarzy, Nikola Avramović, ponownie zmienił pierwszą piątkę, umieszczając w niej Iwo Maćkowiaka, który już na początku trafił dwie "trójki". To była ponownie potężna broń ŁKS-u. Po szczęśliwym rzucie Chauncey'a Collinsa było 14:7, a gospodarze mieli 4/8 celnych rzutów za trzy punkty. W tym czasie PGE Spójnia trafiła 3/11 prób z gry. Później na parkiecie pojawił się Aleksander Lewandowski, który trzykrotnie przymierzył z dystansu (23:11). Wtedy akcją 2+1 oraz "trójką" odpowiedział Paweł Kikowski (23:17), ale rywale byli nie do zatrzymania i po 10 minutach prowadzili 31:20. W tej części trafili 9/13 "trójek", a wykorzystali tylko 2/8 rzutów wolnych i mieli też tylko jeden celny rzut za dwa punkty.
W połowie drugiej kwarty ŁKS prowadził już 50:30 i miał 14/18 celnych rzutów za trzy punkty. To był moment, gdy serią ośmiu "oczek" odpowiedzieli Jakub Karolak (pięć) i Paweł Kikowski, a PGE Spójnia zbliżyła się na 50:38. Po 20 minutach przełomu jednak nie było, bo ŁKS prowadził 60:45. Gospodarze nadal zdecydowanie lepiej czuli się za linią 6,75 metra (15/22) niż bliżej kosza (5/19).
Druga połowa nie zmieniła sytuacji, a różnica wahała się od nawet 21 do 13 punktów. ŁKS Coolpack zatrzymał się na aż 20 celnych "trójkach" przy 36 oddanych próbach. PGE Spójnia miała w tym elemencie 7/29, czyli była aż o 39 "oczek" gorsza od przeciwnika. Obie drużyny słabo wykonywały rzuty wolne, ale więcej szans mieli stargardzianie, którzy wykorzystali 22/33 prób przy tylko 9/20 rywali. PGE Spójnia miała więcej zbiórek (42:37), ale popełniła 12 strat przy siedmiu przeciwnika.
Paweł Kikowski zdobył 21 punktów i był to najlepszy indywidualny występ koszykarza PGE Spójni w całej półfinałowej serii. Kapitan stargardzkiej drużyny trafił tylko 1/7 prób z dystansu, ale wykorzystał 6/6 rzutów wolnych i miał też 6/8 celnych prób za dwa punkty. Wojciech Czerlonko zdobył 11 ze swoich 14 punktów w pierwszej połowie. Skrzydłowy trafił tylko 3/8 rzutów wolnych. Ilja Gromovs miał 11 zbiórek, ale do double-double zabrakło dwóch punktów. Wiktor Rajewicz do 10 punktów dołożył pięć asyst, a z nim na parkiecie PGE Spójnia była tylko o pięć punktów gorsza od przeciwnika. Jeszcze ciekawsze osiągnięcia miał Paweł Kopycki. Grając przez nieco ponad kwadrans do sześciu punktów, dołożył trzy zbiórki i aż cztery bloki oraz +8 w statystyce +/-. Jakub Karolak zdobył 11 punktów (4/12 z gry). Miał też sześć zbiórek i pięć strat.
Chauncey Collins rzucił dla gospodarzy 22 punkty (8/11 z gry w tym 5/7 za trzy). Aleksander Lewandowski w pierwszej połowie trafił 6/6 rzutów za trzy i zdobył 18 ze swoich 20 punktów. Jaquan Carlos dołożył 18 punktów, dziewięć asyst i pięć zbiórek, a Marcel Ponitka w pierwszej połowie trafił tylko 2/9 rzutów z gry. Po zmianie stron jednak zdobył 11 ze swoich 16 punktów.
ŁKS Coolpack Łódź - PGE Spójnia Stargard 101:85 (31:20, 29:25, 24:22, 17:18)
ŁKS Coolpack: Chauncey Collins 22, Aleksander Lewandowski 20, Jaquan Carlos 18, Marcel Ponitka 16, Iwo Maćkowiak 9, Igor Urban 7, Norbert Kulon 4, Piotr Keller 2, Nataniel Kolasiński 2, Jakub Motylewski 1, Dominik Grudziński 0, Wiktor Sewioł 0.
PGE Spójnia: Paweł Kikowski 21, Wojciech Czerlonko 14, Jakub Karolak 11, Wiktor Rajewicz 10, Ilja Gromovs 8, Igor Wadowski 8, Paweł Kopycki 6, Jarosław Mokros 5, Bartosz Góralski 2.
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-0 dla ŁKS Coolpack Łódź.

Materiał sponsorowany





