Co trzecia osoba na sali zachoruje na raka. Większość przeżyje. Jednak zwiększamy swoje szanse, poddając się badaniom profilaktycznym, poznając swój organizm i nie lekceważąc żadnej zmiany. - o tym mówili eksperci zaproszeni przez Aleksandrę Zalewską-Stankiewicz, dziennikarkę medyczną i autorkę właśnie wchodzącego do księgarń wyjątkowego poradnika „Rak od diagnozy do działania”.
Czwartkowe spotkanie autorskie było niesztampowe z kilku powodów. Odbyło się w Stargardzkim Centrum Kultury, miejscu, gdzie od kilku lat autorka prowadzi Pracownię Lokalności i Dziennikarstwa. Współprowadzącą spotkanie była Joanna Tomczak, dyrektor SCK, a spotkanie prowadziła sama autorka, która zupełnie poza ogólnie przyjętym protokołem takich spotkań, zaprosiła czwórkę gości, których osoby praktyczną wiedzę wykorzystała, pisząc swój poradnik.
W krótkiej rozmowie z Joanną Tomczak, Aleksandra Zalewska-Stankiewicz opowiedziała o początkach swojego zainteresowania dziennikarstwem medycznym. O tym, jak do redakcji, w których pracowała, zgłaszali się czytelnicy i słuchacze z prośbą o nagłośnienie akcji charytatywnych i zbiórek, a ona wchodziła w temat diagnozy, wdrożonego leczenia i problemów z jakimi, w związku z chorobą, boryka się cała rodzina. Dużą rolę we wkroczeniu na taką dziennikarską ścieżkę, odegrało spotkanie ze stargardzkimi Amazonkami. Z wieloletniej pracy z danymi medycznymi, pacjentami i ekspertami, z wiedzy, że zachorowalność na nowotwory wciąż rośnie i ciągle za mało mówi się o tym, jak funkcjonować po diagnozie i jak wspierać swoich bliskich, powstał poradnik dla chorych i ich rodzin. Książka, złożona z opowieści osób, które musiały się zmierzyć z rakiem albo wciąż z nim walczą, danych statystycznych oraz wypowiedzi ekspertów medycznych z różnych dziedzin.
Praca nad książką trwała 2 lata. 14 różnych organizacji objęło to wydawnictwo swoim patronatem, w tym stargardzkie Stowarzyszenie Amazonek „Stokrotka” i Stowarzyszenie „Edukacja – Zdrowie – Aktywność”.
Zaproszona do udziału w spotkaniu Agnieszka Odachowska-Piosik z Pyrzyc mając 18 lat, usłyszała diagnozę – rak ślinianki. Dziś wspomina swoje załamanie i „kubeł zimnej wody”, jaki dostała od swojej lekarki. Opowiada też o tym, że w jej żyłach płynie krew połowy Pyrzyc, bo mieszkańcy oddawali krew, żeby ratować jej życie, a ona przez okno swojej sali obserwowała kolejnych znajomych wchodzących do szpitala.
Dziś pani Agnieszka działa społecznie w Różowym Patrolu, ogólnopolskiej inicjatywie poprawy świadomości kobiet i rozpowszechniania samobadania piersi.
Swoją historię opowiedział też Michał Bryła ze Stargardu, którego uratował przypadek. Miał 20 lat, kiedy usłyszał diagnozę. Uczestniczył w obozie sportowym jako tłumacz. Podczas meczu piłkarskiego został uderzony piłką w podbrzusze. Po kilku dniach jedno jądro znacznie się powiększyło.
-
Życie po raku nie jest takie samo! - mówi pan Michał. - Mamy, żony, partnerki, wyganiajcie swoich facetów do urologa! - apeluje.
Prof. Tomasz Wojdacz, swoją wypowiedź rozpoczął od wytłumaczenia, czym zajmuje się epigenetyka. To dziedzina nauki, która bada zmiany w aktywności genów, które następują bez zmiany samej sekwencji DNA, a prościej - to nauka, która odpowiada na pytanie, jak działają geny, że coś się psuje i powstaje nowotwór. Podobnie jak zaproszeni ozdrowieńcy, ekspert potwierdza, jak ważne są badania profilaktyczne.
-
Nowotwory długo nie bolą, ale rosną. Diagnozujemy je i wycinamy – dopóki nie ma przerzutów, są przesłanki, że wszystko dobrze się skończy.
Urolog, dr. Remigiusz Stamirowski, zapytany o „czerwone lampki”, które powinny nas skłaniać do szybkiej konsultacji z lekarzem, wylicza:
-
Poznać własne ciało! Oglądać swoje ciało i ciało partnera.
-
4 x w tygodniu intensywnie ćwiczyć po 45 minut!
-
Nie bagatelizować nawet najdrobniejszych zmian i oznak chorobowych!
A do lekarza chodzić bez objawów! Profilaktycznie! Zdiagnozować, zanim pojawią się nacieki i przerzuty. Im wcześniej będzie wykryta choroba, tym większe szanse na jej wyleczenie. Czasem diagnoza jest dziełem przypadku, ale nie liczmy na ten przypadek.
Wszyscy goście zaproszeni przez Aleksandrę Zalewską-Stankiewicz podkreślali, że po diagnozie chory potrzebuje siły, a siłę daje wsparcie, dają ludzie-anioły. Czasem tym aniołem jest lekarz, czasem ktoś z rodziny czy przyjaciół. Ważne, żeby tę trudną drogę przejść wspólnie i móc liczyć na pomoc.
Te głosy pokazują, jak ważnym wydawnictwem jest ten niezwykły poradnik.
Już za kilka dni rozpoczyna się listopad, miesiąc świadomości i profilaktyki nowotworów męskich (w szczególności raka prostaty oraz raka jąder) i międzynarodowej kampanii promującej zdrowie mężczyzn – Movember. W Stargardzie akcję koordynuje Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, która już teraz zaprasza na:
-
„Marsz Wąsa” 27.11.
-
bezpłatne badania profilaktyczne dla mężczyzn 28.11 w Domu Kultury Kolejarza.
O przygotowywanych akcjach jeszcze będziemy informować.
Aleksandrze Zalewskiej-Stankiewicz gratulujemy i dziękujemy za podjęcie tak ważnego i trudnego tematu, jakim jest codzienne funkcjonowanie po diagnozie, dieta w procesie zdrowienia, wychodzenie ze stanów depresyjnych i wspieranie chorego członka rodziny.




