Dzisiaj jest: 13.5.2026, imieniny: Agnieszki, Magdaleny, Serwacego

Będą nowe gryfiki

Dodano: 2 dni temu

Świetna wiadomość dla Stargardzian i odwiedzających nas turystów.

Będą nowe gryfiki

Świetna wiadomość dla Stargardzian i odwiedzających nas turystów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku Szlak Gryfików uzupełnią dwie nowe postacie. Jedna z nich będzie symbolizować św. Marcina i najstarszą świątynię średniowiecznego Stargardu. Kolejny – Gryfik Żałobnik – upamiętni cmentarz, po którym dzisiaj nie ma już śladu.
 

Gryfik Kaplica św. Marcina stanie na terenie zielonym w okolicy Bramy Portowej. Właśnie tam w XV wieku powstała świątynia przeznaczona najprawdopodobniej dla kupców – zarówno mieszkańców, jak i przybywających tutaj w interesach. Została zniszczona podczas wielkiego pożaru w 1635 roku, ale jej pozostałości rozebrano dopiero w XVIII wieku. Atrybutami nowej rzeźby będą płaszcz i miecz.
 

Gryfika Żałobnika znajdziemy z kolei przy wejściu do Parku 3 Maja od strony ul. Barnima. Będzie miał specjalną szatę i latarnię. – Każde miasto od średniowiecza posiadało swoje cmentarze przy kościołach, w obrębie murów obronnych. W XVIII wieku w Stargardzie ze względu na brak miejsc na pochówki przeniesiono je m.in. na teren dzisiejszego Parku 3 Maja. Spoczął tam np. rektor i późniejszy dyrektor gimnazjum im. Petera Groeninga, Gotthilf Samuel Falbe – mówi dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego Marcin Majewski.
 

Na Szlaku Grafików znajdziemy już kilkanaście rzeźb, które odnoszą się zarówno do najstarszych dziejów naszego miasta – np. dawnego grodu z przełomu IX i X wieku, a także czasów najnowszych – np. działalności klubu sportowego Spójnia Stargard. Więcej ciekawostek o gryfikach można znaleźć tutaj.
 

Zdjęcie: UM w Stargardzie

Tekst opublikowany na stronie stargard.eu 11.05.2026 r.

Źródło: URZĄD MIEJSKI W STARGARDZIE
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
VIII Niebieski Bieg. Fotorelacja