Dzisiaj jest: 19.5.2026, imieniny: Celestyny, Iwony, Piotra

Kiermasz książek w DKK

Dodano: 2 miesiące temu Autor:
Redakcja poleca!

22 marca w Domu Kultury Kolejarza odbył się kiermasz książek.

Kiermasz książek w DKK

22 marca w Domu Kultury Kolejarza odbył się kiermasz książek. Reporter portalu e-stargard.pl rozmawiał z pomysłodawczynią i uczestnikami wydarzenia.

Redakcja (Dariusz G.): Skąd pomysł organizacji kiermaszu książek?
Joanna Jonko: Pomysł nie jest ani nowy, ani autorski. W Stargardzie, na przestrzeni ostatnich kilku lat kiermasz kilkakrotnie organizowany był w SCKu. Najpierw przez Paulinę, prowadzącą na fb książkową grupę. Udało jej się zrobić całkiem duże wydarzenie. Dość powiedzieć, że na Małej Scenie nie mieścili się wszyscy wystawcy. Później w holu kina, kiermasz prowadziło Stowarzyszenie Omne Verbum, sprzedaż książek ze zbiórek od mieszkańców, stowarzyszenie kontynuowało w swojej siedzibie.

R: Skoro SCK ma już pewne tradycje kiermaszowe, to dlaczego ich nie kultywować?
JJ: Po pierwsze, tamte kiermasze były lata temu. Po drugie, w SCKowy kalendarz trudno wbić przysłowiową szpilkę, a ja mam nadzieję, że kiermasz książek w Stargardzie uda się organizować raz w kwartale. Dom Kultury Kolejarza ma potencjał, w ostatnim czasie dzieje się w nim mnóstwo różnorodnych wydarzeń. Mam nadzieję, że organizacja kiermaszu w tym miejscu przyjmie się, a w ciepłe miesiące uda się wyjść do przyległego parku i zrobić kiermasz „pod chmurką”.
Dziś mamy osiem stanowisk sprzedażowych. Jest z nami Danuta Romana Słowik, lokalna pisarka, która sprzedaje książki swojego autorstwa, dwa stowarzyszenia „Kocie Serca” i „Godna Przyszłość”, które dochód ze sprzedaży książek i własnoręcznie wykonanych toreb przeznaczają na cele statutowe i kilka osób sprzedających książki z własnych biblioteczek. Ja również mam stanowisko sprzedażowe. Postanowiłam spieniężyć książki, które sama przeczytałam i książki pozbierane od moich znajomych, zebrane fundusze przeznaczę na rękodzieło, które przekażę na cele charytatywne. Dochód z tego kiermaszu przekazuję na rehabilitację Mateusza Piecha.

Rozmawiamy z uczestnikami kiermaszu.
R: Stowarzyszenie „Kocie Serca”. Działacie w Stargardzie?
Przedstawicielka stowarzyszenia: Tak. Zajmujemy się kotami od lat. A jako stowarzyszenie jesteśmy zarejestrowani od lutego. Ratujemy koty, leczymy, karmimy. Zrobiłyśmy zbiórkę książek wśród wolontariuszy i naszych znajomych. Dochód przeznaczymy na działania stowarzyszenia.

R: Dlaczego zdecydowała się pani wziąć udział w kiermaszu?
Agata: Sprzedaję książki z mojej biblioteczki. Miałam ich kilkaset, teraz już jest trochę mniej. Zdecydowałam, że nie chcę ich przechowywać. Sprzedam i pewnie kupię nowe.

R: Na kiermaszu spotkaliśmy się z lokalną pisarką. Pani Danuto, skąd przyszła pasja pisania?
Danuta Romana Słowik: To, co pan tutaj widzi, to moje życie. To literatura faktu, może brzmi to poważnie i naukowo, ale piszę o życiu wokół nas.
To, co pan ma w ręku, to mój debiut. Krótko mówiąc, są to dwie biografie. Jedną napisała moja babcia, która w okresie międzywojennym pływała na ms „Batory”, jako siostra okrętowa. Wojna rozdzieliła ją z córkami, które zostały w Warszawie. A ona całą wojnę pracowała w Szkocji, w polskim szpitalu wojskowym. Żyła tam jeszcze kilka lat po wojnie, a po jej śmierci rodzina w Polsce dostała pamiętniki babci. Te pamiętniki to pierwsza część książki „Tułacze losy”. Ja do niej dopisałam drugą część, która jest zapisem mojego życia. Choć urodziłam się po II wojnie światowej, to w mojej części pojawiają się czołgi, a stan wojenny mnie i moją rodzinę skazał na tułaczkę za granicą.

R: Wracamy do organizatorki. Czy można powiedzieć, że kiermasz się udał?
JJ: Kiermasz się odbył, czyli „pierwsze koty za płoty”. Kilkadziesiąt transakcji. Książki dostały nowych czytelników. Czytelnicy nowe czytadła, zakładki do nich i torby, w których zabrali zakupy. Wszyscy wystawcy coś sprzedali. A podczas składania stanowisk planowaliśmy kolejną edycję i wymienialiśmy się pomysłami. Ja jestem zadowolona.
R: Czego życzyć organizatorce kiermaszu książek?
JJ: Zapchania skrzynki mailowej zgłoszeniami na kolejne edycje! A wszystkim uczestnikom, satysfakcjonujących transakcji.
R: Tego życzymy. Dziękujemy za rozmowę.

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Zabytkowa Noc Muzeów. Fotorelacja