Dr Katarzyna Kazojć dotychczas była prezesem Medical Services oraz Fundacji Biznes Innowacje Networking w Szczecinie. Ma doświadczenie menedżerskie w sektorze medycznym, w tym jako specjalista ds. CSR i project manager, a także inicjowała klastry w województwie zachodniopomorskim. Jest doktorem nauk ekonomicznych w dyscyplinie nauk o zarządzaniu, adiunktem w Instytucie Zarządzania Wydziału Ekonomii, Finansów i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, menedżerem z wieloletnim doświadczeniem w obszarze zarządzania i restrukturyzacji przedsiębiorstw. Pełniła funkcję uczelnianego koordynatora ds. rozwoju studentów US.
Wywiad z nową dyrektor szpitala
Dariusz Górski, e-stargard.pl: Co skłoniło panią do startu w konkursie na stanowisko dyrektora szpitala i jak przygotowała się pani do tego procesu?
Dr Katarzyna Kazojć: Myślę, że to naturalny proces rozwoju. Od zawsze byłam związana z ochroną zdrowia, która poza elementami zarządzania i ekonomii jest ukierunkowana na ludzi, a ludzie zawsze byli dla mnie ważni. Mimo doświadczenia w innych obszarach (sektor morski, weterynaryjny), zarządzanie w ochronie zdrowia jest dla mnie pociągające i interesujące. Poprzednio zarządzałam spółką medyczną, realizującą świadczenia prywatne i finansowane z NFZ, więc szpital jest dla mnie naturalnym awansem zawodowym i realizacją ambitnych planów w większej skali działalności.
Przygotowywałam się dość długo. Zapoznałam się z dokumentacją szpitala dostępną w internecie, analizowałam doniesienia medialne na temat szpitala oraz przeprowadziłam rozeznanie wśród znajomych ze Stargardu, pytając o ich opinie i ewentualne problemy. Zrobiłam również rozeznanie dotyczące kadry, jej chęci do współpracy i rozwoju. Analizowałam rynek ochrony zdrowia, koncentrując się na szpitalach powiatowych, co było dla mnie nowym obszarem działania.
Jakie były pani największe wyzwania podczas procedury konkursowej i co panią najbardziej motywowało?
Sam proces był dla mnie motywujący, ponieważ lubię poznawać nowe rzeczy i obszary. To jest ekscytujące, kiedy wchodzę w coś, czym wcześniej się nie zajmowałam. Zawsze z dużą ciekawością analizuję, jak coś działa i szukam możliwości usprawnień. To jest element mojego życia dydaktycznego i naukowego, który mnie wciąga. Przygotowania do konkursu mocno mnie zajęły i to był element motywujący.
Sam proces był wyzwaniem, ale podeszłam do niego ze spokojem, ponieważ moja sytuacja zawodowa była stabilna. Nie byłam zdeterminowana, by koniecznie wygrać. Traktowałam to jako inspirującą możliwość rozwoju zawodowego.
Jakie kluczowe funkcje pełniła pani w sektorze medycznym lub administracji publicznej?
Zarządzanie poprzednią spółką medyczną dało mi bardzo dużo doświadczenia, ponieważ problemy były podobne, choć na mniejszą skalę. Tam miałam mniejszy zespół, więc wiele rzeczy musiałam realizować sama. Tutaj mam do dyspozycji zespół, którym może mnie w tym wspierać.
Doświadczenie dydaktyczne również jest bardzo cenne. Prowadziłam zajęcia na studiach MBA w ochronie zdrowia na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, co pozwoliło mi na wymianę doświadczeń z innymi menedżerami. Lubię rozmawiać z ludźmi z różnych dziedzin, ponieważ rozwiązania z innych obszarów często można przełożyć na ochronę zdrowia i one działają.
Prowadziłam również działalność gospodarczą (obecnie zawieszoną ze względu na objęcie stanowiska dyrektora szpitala), zajmując się procesami restrukturyzacyjnymi i usprawnieniami. Przygotowywałam dokumenty strategiczne, analizy, a także pracowałam przy aktualizacji strategii rozwoju szczecińskiego obszaru metropolitalnego oraz strategii dla szpitali i innych organizacji. To doświadczenie jest kluczowe w systemach zarządzania jakością i programach naprawczych. Wszystkie dotychczasowe aktywności odłożyłam na półkę i teraz priorytetem zdecydowanie dla mnie jest szpital i jak najszybsze wdrożenie się w jego funkcjonowanie, obowiązki i realizację pomysłów, które już mi się w głowie kreują.
Jakie projekty lub wyzwania w pani karierze najbardziej wpłynęły na rozwój kompetencji menadżerskich w ochronie zdrowia?
Przede wszystkim sytuacje kryzysowe. W poprzedniej spółce, którą zarządzałam, weszłam w sytuację, gdzie istniały przesłanki do ogłoszenia upadłości. Właściciele podjęli decyzję o kontynuacji działalności i udało mi się wyprowadzić spółkę z zadłużenia wobec NFZ oraz braku płynności. Takie "gaszenie pożarów" najbardziej wpłynęło na moje umiejętności.
Staram się otaczać mądrymi ludźmi i rozmawiać z nimi. Często omawiałam problemy związane z zarządzaniem ze znajomymi, którzy mają większe doświadczenie. Perspektywa osób zewnętrznych bardzo poszerza horyzonty. Jestem osobą, która dużo analizuje, co zawsze pomagało mi w pracy zarządczej i uczyło, jak zarządzać ludźmi oraz jakie mogą być konsekwencje decyzji. Staram się uczyć na cudzych błędach, a nie na własnych.
Jako doktor nauk ekonomicznych, jak pani wykształcenie akademickie wspiera zarządzanie placówką?
Prowadziłam wiele przedmiotów związanych z zarządzaniem, co wymagało przestudiowania literatury z różnych perspektyw. To pozwala mi w zarządzaniu wiedzieć, czego mogę oczekiwać w danym obszarze, nawet jeśli nie jestem specjalistą w każdej dziedzinie. Kiedy przychodzi ktoś, kto zajmuje się zarządzaniem projektami, zakupami, logistyką czy innym specjalistycznym obszarem, wiem, czego mogę od niego oczekiwać i jestem w stanie zweryfikować, czy praca została wykonana prawidłowo.
Zawsze uważałam, że teoria ma wiele wspólnego z praktyką. Jako nauczyciel akademicki i praktyk, starałam się umiejętnie adaptować teorię do praktyki, wybierając z niej to, co w danej chwili może przynieść dobre efekty.
Dziękuję za rozmowę.
Nowa dyrektor czeka na opinie o szpitalu
Dr Katarzyna Kazojć zapewnia, że potrzeby personelu oraz pacjentów, zapewnienie bezpieczeństwa i dostępu do jak najlepszej opieki zdrowotnej będą dla niej na pierwszym miejscu. Gorąco zachęca do skierowania swoich opinii, przemyśleń, uwag, propozycji z zachowaniem etykiety na adres mailowy opinie@zozstargard.pl. – Zapoznając się z sytuacją Szpitala, każdy głos, zarówno pracowników, czy pacjentów i społeczności lokalnej jest dla mnie niezwykle ważny i będzie bardzo pomocny w planowaniu działań- zapewnia nowa dyrektor.





