Dzisiaj jest: 13.7.2024, imieniny: Danieli, Irwina, Małgorzaty

Adam Łapeta: Piękna historia i uważam, że to jest bardzo udany sezon dla PGE Spójni

Dodano: miesiąc temu Autor:
Redakcja poleca!

Mierzący 217 cm center do PGE Spójni Stargard dołączył już po starcie sezonu 2023/2024.

Adam Łapeta: Piękna historia i uważam, że to jest bardzo udany sezon dla PGE Spójni

Mierzący 217 cm center do PGE Spójni Stargard dołączył już po starcie sezonu 2023/2024. Wystąpił łącznie w 32 meczach Orlen Basket Ligi. Grał średnio przez nieco ponad dziewięć minut, zdobywając 3,8 punktu i dokładając do tego 2,4 zbiórki. Niestety ze względu na kontuzję nie mógł zagrać w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław. Biało-Bordowi przegrali w Hali Stulecia 85:87 i zakończyli sezon 2023/2024 na czwartym miejscu.

Patryk Neumann, e-stargard.pl: Jak pan ocenia sezon 2023/2024 w wykonaniu PGE Spójni Stargard?

Adam Łapeta, środkowy PGE Spójni Stargard: Myślę, że jest to sezon zakończony sukcesem, bo czwarte miejsce podejrzewam, że w trakcie sezonu, czy przed sezonem bralibyśmy w ciemno. Wiadomo, że pozostaje mały niedosyt, bo mieliśmy szansę wygrać i bardzo chcieliśmy wygrać mecz o trzecie miejsce, natomiast myślę, że sezon bardzo udany.

Sam fakt, że w play-offach awansowaliście z ósmego miejsca po rundzie zasadniczej na czwartą pozycję, to jest duży sukces. Niewielu drużynom się to udało.

- Wygraliśmy z Anwilem Włocławek, który był na pierwszym miejscu. Nie dość, że pokonaliśmy lidera, to zrobiliśmy to ze stanu 0:2 na 3:2. Takie rzeczy się naprawdę rzadko zdarzają. Piękna historia i ja uważam, że to jest bardzo udany sezon dla PGE Spójni Stargard.

Czego na koniec zabrakło? Wydaje się, że trochę zdrowia.

- Na pewno zabrakło trochę zdrowia, trochę szczęścia natomiast tak, jak mówię, jest lekki niedosyt, ale sezon uznaję za naprawdę udany. Na pewno w przyszłym roku myślę, że PGE Spójnia dalej będzie walczyć o medale i każdy krok do przodu będzie kolejnym sukcesem.

We wtorek sytuacja była wyjątkowa, bo trener musiał sobie radzić bez dwóch centrów. Wydawało się, że w tak osłabionym składzie będzie bardzo ciężko o dobry wynik, ale biliście się do końca o korzystny rezultat.

- To też pokazuje, jak bardzo chcieliśmy i byliśmy zdeterminowani do tego, żeby walczyć, zdobyć medal i, że nie jechaliśmy tam na wycieczkę tylko po zwycięstwo.

Jakie ma pan plany na najbliższą przyszłość?

- Muszę podleczyć kontuzję. Na pewno chciałbym chwilę odpocząć, spędzić trochę czasu w spokoju z rodziną, a później będziemy myśleć, co dalej.

 


 

Materiał sponsorowany

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
VI Festyn Historyczny „W krainie Gryfa”. Fotorelacja