Dzisiaj jest: 1.4.2020, imieniny: Chryzamtyny, Grażyny, Zygmunta

Jeśli możesz #zostanwdomu i… zanurz się w świat wirtualnej rozrywki.

Dodano: tydzień temu Autor:
Redakcja poleca!

W kolejnym artykule z cyklu #zostanwdomu chciałbym zaproponować Ci spędzenie czasu przy grach komputerowych.

Jeśli możesz #zostanwdomu i… zanurz się w świat wirtualnej rozrywki.

Temat gier MMO poruszony  w poprzednim tekście zawierał tylko mikroskopijny wycinek tego, co może nam w obecnych czasach zaoferować komputer. Choć Internet zagościł już w naszym życiu na dobre, wciąż istnieją  gry, w których obecność innych graczy nie jest wymagana, a rolę przeciwników z powodzeniem pełni sztuczna inteligencja. Gry, w które można grać w pojedynkę (z ang. single player games) cały czas cieszą się niesłabnącą popularnością. Poniżej przedstawiam, kilka świetnych według mnie propozycji, które pozwolą dobrze się bawić bez z domu.

Na początek trochę klasyki…
Choć trudno w to uwierzyć wciąż wielką frajdę potrafią sprawić gry, w które świetnie grało się lata temu, a jest to szczególnie dobra wiadomość dla posiadaczy starszego sprzętu, który nie był by w stanie podołać najnowszym produkcjom.

Heroes of Might and Magic III  to gra z zeszłego tysiąclecia. Wyprodukowana w 1999 roku strategia turowa, po dziś dzień stanowi wyznacznik i niedościgniony wzór dla fanów gatunku. Mamy tutaj do wyboru kilka grywalnych ras, posiadających zupełnie odmienny zestaw wojsk, a rozbudowywanie zamku, którego jesteśmy właścicielem pozwala na rekrutację nowych i ulepszanie starych jednostek. W grze liczy się strategia, zdobywanie odpowiednich kopalń z surowcami czy nowych zamków pozwala uzyskać przewagę nad przeciwnikami, a w konsekwencji wyeliminowanie rywali. Gra składa się z kilku kampanii, a w Internecie dostępnych jest całe mnóstwo darmowych map i dodatków przygotowanych przez graczy. Gra jest w całości po polsku i posiada także tryb multiplayer.

Age of Empires II – kolejna gra z 1999 roku pozwala nam przejąć kontrolę nad jedną z 13 cywilizacji wczesnego średniowiecza. W odróżnieniu od poprzedniczki jest strategią czasu rzeczywistego, tak więc niezbędne jest tutaj szybkie podejmowanie decyzji. Zaopatrzenie swoich ludzi w zasoby jak między innymi jedzenie, drewno czy złoto pozwala rekrutować i ulepszać wojska czy budynki, a także rozwijać swoją cywilizację, aż do czasów renesansu. Oczywiście podczas rozgrywki napotkamy inne nacje, z którymi będziemy zmuszeni walczyć bądź zawiązywać sojusze. Gra mimo upływu lat wciąż cieszy oko, posiada także tryb wieloosobowy.

Baldur’s Gate (i & II + dodatki) – gra z 1998 roku, dla wielu król gatunku RPG, to niesamowicie wciągająca opowieść w świecie opartym na systemie Dungeons and Dragons. Na początku gry dzięki kreatorowi postaci wybieramy rasę klasę czy płeć i rozpoczynamy niezwykle emocjonującą historię. Już na samym początku gry tracimy przybranego ojca i uciekamy przed jego mordercami, a w tle rozwija się historia dzieci upadłego Boga. Fabuła jest naprawdę spójna i bardzo ciekawa. Sytuację ułatwia fakt, że gra jest w pełni spolszczona, a liczne dodatki powodują, że cieszy oko mimo upływu lat. Warto przy tym przestrzec, że wydane całkiem niedawno wersje Baldur’s Gate Enchanced Edition nie są warte zakupu ze względu na małą ilość nowości, zdecydowanie wyższą cenę i brak języka polskiego.

Coś z tego tysiąclecia…
Obecnie na rynku gier niemal codziennie pojawiają się nowe tytuły. Dlatego też, poniżej przedstawię tylko dwa, które sprawiły, że spędziłem przed monitorem naprawdę wiele długich godzin i uważam, za najbardziej godne polecenia.

Wiedźmin III Dziki Gon (wraz z dodatkami) to nasz rodzimy produkt, który pozwala zanurzyć się w pełen magii i potworów świat znany z prozy A. Sapkowskiego. Na uwagę zasługuje fakt, że nie jest to świat czarno-biały i dość często jesteśmy stawiani przed trudnymi moralnie wyborami. Piękna oprawa graficzna, którą można jeszcze podkręcić modami przygotowanymi przez graczy jest wisienką na torcie w niesamowicie żywym i pełnym aktywności świecie, gdzie co i rusz napotykamy nawiązania do naszych słowiańskich korzeni. Ta gra jest naprawdę czymś wyjątkowym, świetnie poprowadzona historia powoduje, że nie można oderwać się od monitora, a mnóstwo pobocznych aktywności pozwala jeszcze bardziej wczuć się w klimat wiedźmińskiego świata. Gra jest dostępna w całości po polsku, a o jej wyjątkowości niech świadczy fakt, że spędziłem przy niej już 217 godzin i wciąż chętnie do niej wracam! Na zakończenie warto dodać, że dwie poprzednie części są również bardzo udane i można się przy nich świetnie bawić.

Europa Universalis IV (z dodatkami) –  chyba najbardziej rozbudowana strategia czasu rzeczywistego oparta na realiach historycznych, a przy tym też najbardziej skomplikowana. Nie jest to zdecydowanie gra dla ludzi szukających lekkiej i prostej rozgrywki. Swoją przygodę rozpoczynasz najwcześniej 11 listopada 1444 i do 31 grudnia 1820 roku zostajesz władcą jednego z państw istniejących w wybranym okresie początkowym, a Twoim celem jest poprowadzenie kraju ku światowej dominacji. Zaznaczę raz jeszcze powiedzieć, że EU IV jest grą skomplikowaną to nic nie powiedzieć. Na zrozumienie zależności istniejących w tej grze trzeba poświęcić naprawdę wiele czasu, a i często nerwów z powodu kolejnej przegranej wojny. Zawarcie sojuszu z jednym państwem wpłynie na zmianę stosunku innego, ukształtowanie terenu może utrudnić oblężenie, a zacofanie technologiczne spowoduje, że przegrasz bitwę mimo przewagi liczebnej. Rozsądne zawieranie królewskich mariaży być może pozwoli Ci w przyszłości zawrzeć unię personalną z innym państwem, możliwości są naprawdę setki! EU IV jest niechlubnym rekordzistą jeśli chodzi o liczbę godzin spędzonych przeze mnie w grze i obecnie wynosi 475 godzin! Warto dodać, że gra posiada tryb multiplayer co czyni samą dyplomację jeszcze bardziej ciekawą i nieprzewidywalną.

Czytelniku #zostańwdomu i baw się dobrze!

Źródło foto: Wikipedia

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Bieg Tropem Wilczym 2020. GALERIA