Dzisiaj jest: 29.2.2020, imieniny: Lecha, Lutomira

Wysokie zwycięstwo rozpędzonej PGE Spójni Stargard

Dodano: miesiąc temu Autor:
Redakcja poleca!

Koszykarze PGE Spójni Stargard wykonali plan na niedzielę.

Wysokie zwycięstwo rozpędzonej PGE Spójni Stargard

Biało-Bordowi w dobrym stylu wygrali z Polpharmą Starogard Gdański 92:71. PGE Spójnia z bilansem 8-9 jest nadal blisko czołowej ósemki. Jej kolejnym rywalem będzie Anwil Włocławek (sobota 25 stycznia godz. 17:30 w Hali Mistrzów).

Po wyrównanym początku PGE Spójnia odskoczyła na 24:15. Bohaterami pierwszej kwarty byli Raymond Cowels III (13 punktów) i Peter Olisemeka (7). Jedynym kłopotem centra były rzuty wolne (1/5). Cztery oczka dorzucił jeszcze Mateusz Kostrzewski.

Stargardzianie byli zdecydowanym faworytem nawet pomimo dużego osłabienia, jakim była kontuzja Tomasza Śniega. Rozgrywający nie wystąpił w tym meczu, ale dominacja naszej drużyny w kolejnych minutach nie podlegała dyskusji. Świetnie na pozycji centra radził sobie Mateusz Kostrzewski, który efektownie kończył akcje. Znakomity moment miał też Kacper Młynarski. Po jego trzech trójkach było już 49:25.

Druga połowa na remis. To głównie efekt słabszej trzeciej kwarty przegranej 21:29. Rywale zbliżyli się nawet na 13 oczek, bo w końcu grali to, czego oczekiwał od nich trener Marek Łukomski. Polpharma w całym spotkaniu trafiła 24/36 prób za dwa punkty. Właśnie w trzeciej kwarcie skutecznie wjeżdżała pod kosz. Wcześniej próbowała rzucać z dystansu, ale wychodziło jej to słabo - 5/21. Była to natomiast broń gospodarzy - 14/31. Stargardzianie trafiali co drugi rzut z gry i po raz drugi z rzędu przekroczyli granicę 90 punktów. Mogło być jeszcze lepiej gdyby nie 10/19 na linii rzutów wolnych.

PGE Spójnia popełniła tylko 10 strat przy 16 Polpharmy. Miała też więcej zbiórek (37:29) oraz asyst (27:13). Zwycięstwo w drugiej połowie nie było zagrożone, a jedynie jego rozmiary pozostawały zagadką.

Ostatnie dwie minuty na parkiecie spędzili wychowankowie Bartłomiej Górzyński i Michał Huk. Kolejne znakomite zawody rozegrał Raymond Cowels III. Zdobył 33 punkty trafiając 12/20 prób z gry w tym 7/10 za trzy. Mateusz Kostrzewski dołożył 23 punkty (10/14 z gry), osiem zbiórek i cztery asysty. Kacper Młynarski miał 14 punktów i siedem zbiórek, a bezbłędny z gry Peter Olisemeka (3/3) dodał dziewięć zbiórek.

Po siedem asyst rozdali Jokubas Gintvainis i Adris De Leon. Obaj rozgrywający mieli problemy ze skutecznością - łącznie 3/18. Warto też odnotować pięć asyst Adama Brenka. Najlepsi w Polpharmie byli Brett Prahl - 18 punktów (7/9 z gry) i osiem zbiórek oraz Martynas Paliukenas - 16 punktów (6/10) i osiem asyst.

PGE Spójnia Stargard - Polpharma Starogard Gdański 92:71 (24:17, 25:11, 21:29, 22:14)

PGE Spójnia: Raymond Cowels III 33, Mateusz Kostrzewski 23, Kacper Młynarski 14, Bartosz Bochno 9, Peter Olisemeka 7, Adris De Leon 4, Jokubas Gintvainis 2, Adam Brenk 0, Bartłomiej Górzyński 0, Michał Huk 0.

Polpharma: Brett Prahl 18, Martynas Paliukenas 16, Isaiah Wilkins 9, Michael Hicks 8, Jonathan Williams 8, Daniel Gołębiowski 6, Paweł Dzierżak 4, Jakub Motylewski 2, Szymon Daszke 0, Szymon Urbański 0.

 
Materiał sponsorowany
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Kolędy w Cerkwi Greckokatolickiej nad Iną. GALERIA