Dzisiaj jest: 29.2.2020, imieniny: Lecha, Lutomira

PGE Spójnia - Polpharma: Potwierdzić rosnącą formę

Dodano: miesiąc temu Autor:
Redakcja poleca!

W 17. kolejce Energa Basket Ligi koszykarze PGE Spójni Stargard podejmą Polpharmę Starogard Gdański.

PGE Spójnia - Polpharma: Potwierdzić rosnącą formę
Niedzielny mecz w hali OSiR rozpocznie się o godz. 19:30. Biało-Bordowi wygrali trzy z ostatnich czterech spotkań. Rundę rewanżową zaczęli od pozytywnej niespodzianki wygrywając na wyjeździe z Asseco Arką Gdynia 97:82. Następny rywal teoretycznie będzie łatwiejszy. Stargardzianie wystąpią w roli zdecydowanego faworyta, ale w EBL nie należy lekceważyć żadnego przeciwnika.

- Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że to jest jeden mecz. Może zaskoczyliśmy zespół z Gdyni, który nie był przygotowany na pewne nasze rzeczy, a teraz następne zespoły będą na to przygotowane. Nie jest tak, że teraz mamy sposób na to żeby wygrywać z każdym w lidze. Musimy dobrze trenować, walczyć i trzymać się systemu gry - ostrożnie komentował po ostatnim spotkaniu trener Jacek Winnicki.

PGE Spójnia Stargard zajmuje 10. pozycję w tabeli, ale jej szanse na play-offy wzrosły. Strata do siódmego Kinga Szczecin to tylko punkt. Taką samą przewagę ma też ósmy HydroTruck. Przed tym zespołem jednak trudne mecze, dlatego wygrywając kolejne spotkania stargardzianie powinni wyprzedzić ekipę z Radomia. Uważać trzeba także na rozpędzony WKS Śląsk Wrocław, który w piątek odniósł ósme zwycięstwo w sezonie.

Polpharma Starogard Gdański miała lepszy okres w tym sezonie, ale wróciła na ostatnie miejsce. Trzy zwycięstwa to za mało żeby się utrzymać, bo po cztery mecze wygrały Legia Warszawa i MKS Dąbrowa Górnicza. Trener Marek Łukomski ma trudne zadanie. W jego drużynie brakuje stabilizacji. Podstawowy problem to kontuzje. Ze względu na poważne urazy z gry wypadli Maciej Bojanowski, Bartosz Jankowski i Michał Kołodziej. Nie byli to liderzy zespołu, ale strata aż trzech koszykarzy poważnie ogranicza rotację. Tym bardziej, że klub nie może sobie pozwolić na wzmocnienia.

Do tego do I-ligowego Weegree AZS Politechnika Opolska odszedł Aleksander Załucki, który ma tam szansę na regularną grę. Niepewna jest też przyszłość zagranicznych koszykarzy. W spekulacjach przewijają się informacje o kończących się niebawem kontraktach, ale na razie są to tylko domysły. Jeżeli zagra to trzeba będzie dobrze pilnować Jonathana Williamsa, który zdobywa po 15,3 punktu.

Polpharma często rzuca z dystansu, ale trener Marek Łukomski jest bardziej elastyczny od Przemysława Frasunkiewicza z Asseco Arki. Rywale mogą, zatem spróbować wykorzystać przewagę centymetrów pod koszem, a solidny Brett Prahl zdobywa po 11,4 punktu i 6,1 zbiórki. Zawsze groźny może być też Michael Hicks, który wrócił do Polpharmy i w przegranym meczu z Anwilem Włocławek (78:109) rzucił 11 punktów.

W PGE Spójni znakomitą serię ma Raymond Cowels III. W Gdyni rzucił 25 punktów i zasłużył na miejsce w piątce tygodnia wybieranej przez Energa Basket Ligę. W 32 minuty Amerykanin uzyskuje średnio po 18,6 punktu i 5,4 zbiórki. W ostatnich dziewięciu meczach zdobywał przynajmniej po 15 oczek. W niedzielę może zmierzyć się z Martynasem Paliukenasem, który w ostatnich latach był uznawany za najlepszego obrońcę ligi.

W pierwszym pojedynku dominowała PGE Spójnia, ale po emocjonującej końcówce zwyciężyła tylko 80:75. Od października sporo się zmieniło. Przede wszystkim zespoły prowadzą nowi trenerzy. W Polpharmie nie ma też już między innymi Kamau Stokesa, który rzucił wtedy 24 punkty.

PGE Spójnia Stargard - Polpharma Starogard Gdański / niedziela 19.01.2020 godz. 19:30.

 
Materiał sponsorowany
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Kolędy w Cerkwi Greckokatolickiej nad Iną. GALERIA