Dzisiaj jest: 29.2.2020, imieniny: Lecha, Lutomira

Spotkanie z poezją w Bramie Wałowej

Dodano: miesiąc temu Autor:

W grudniu 2019 roku, w siedzibie Stargardzkiego Stowarzyszenia Miłośników Sztuk Plastycznych „Brama” stargardzianie spotkali się z gośćmi ze Szczecina.

Spotkanie z poezją w Bramie Wałowej

Grudniowe spotkanie zaowocowało zaproszeniem Stanisława Odwrota, szczecińskiego poety na kolejne spotkanie w naszym mieście, które z inicjatywy Ludmiły Sabadini, Prezes Stowarzyszenia „Brama” odbyło się w czwartkowe popołudnie.

Piotr Niciejewski, Wiceprezes Oddziału Wojewódzkiego Towarzystwa Walki z Kalectwem opowiedział o prowadzonej w Szczecinie rehabilitacji przez twórczość.
Członkowie Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem w Szczecinie mogą się pochwalić wieloma talentami – malują, haftują, szydełkują, piszą wiersze, robią piękną biżuterię i frywolitki. W 2019 roku został wydany „Almanach” prezentujący sylwetki i prace członków towarzystwa.

Oddział wydał również tomik poezji Pana Stanisława Odwrota, którego Pan Prezes przedstawił, jako wzór aktywności i tego, że można się rozwijać przez całe życie.

Pasją Pana Stanisława obok poezji są szachy, a wiersze pisze od 5 lat. Publikuje je na internetowej stronie „Poetyckie zacisze”. Na tej samej stronie czyta zamieszczone wiersze innych poetów, a rozmawiając w komentarzach cały czas pracuje nad swoim warsztatem. „Jeszcze 5 lat temu nie wiedziałem co to limeryk, a dziś jest to moja ulubiona forma wyrazu.” - przyznaje poeta.
Wiersze Pana Stanisława poruszają bliskie mu tematy – szachy, przyroda, Szczecin.

Różnorodność form i wielość tematów ukazał Krzysztof Kopacki, dokonując wyboru wierszy Pana Stanisława do interpretacji.
Interpretator tematycznie przeprowadził słuchaczy przez wszystkie pory roku, poczynając od utworów „Świąteczna choinka” i „Polska wigilia” w klimacie niedawnych świąt, poprzez wiosenne lekkie, zabawne, a nawet frywolne utwory „Pani Wiosna” i „Kogut i kura”, letnią, przywołującą uczucie grozy „Burzę” i jesienny wieczór z pierwszym wierszem autorstwa Stanisława Odwrota, z nurtu, jak się wyraził autor „edukacyjnego” „Bitwa szachowa”, przez jakże życiowe utwory zebrane przez Krzysztofa Kopackiego w zgrabny tryptyk „Sen i jawa”, „Kac poranny” i „Dzikie koty”, kończąc „Noworocznymi życzeniami”.

Pan Stanisław przytoczył jeszcze kilka zabawnych utworów nieopublikowanych w prezentowanym tomiku, o zaradnym Polaku „Zaradny”, napisany z okazji Dnia Kotleta Schabowego „Kotlet schabowy”, fraszki „O Dziadku” i „O Babci” zmagających się ze służbą zdrowia, napisany po obejrzeniu jednego z odcinków serialu „Ranczo” wiersz – przestrogę „Śmieci” i o niezamierzonym świętowaniu „Dnia bez zakupów” istniejącego w Kalendarzu Świąt Nietypowych.

Niespodzianką dla uczestników spotkania była wystawa obrazów przygotowanych z myślą o niewidomych odbiorcach Krzysztofa Majorka.
Autor prac opowiedział, że tworzenie przez niego takich prac jest dziełem przypadku. Widział kiedyś, jak przewodniczka prowadziła wycieczkę osób niewidzących do muzeum. Przed wejściem do sali wystawowej była makieta budynku, którą uczestnicy wycieczki dotykali, nie chcieli iść do muzeum i słuchać opowieści o eksponatach, woleli zostać w holu i dotykać makietę.

Pan Krzysztof przygotował 40 obrazów nakładając różne faktury na płótna i zwrócił się z propozycją wystawy do Polskiego Związku Niewidomych.
Wystawa była ogromnym przeżyciem i zaskoczeniem dla zwiedzających oraz dla twórcy. Osoby niewidome cieszyły się, że mogą „oglądać” obrazy, mówiły że nikt z nich nigdy nie dotykał obrazu. Malarz poznał potrzeby swoich odbiorców.
Wystawa trafiła również do szczecińskiego LOII, gdzie zaprosiły ją dwie licealistki. Zasłaniały oczy odwiedzającym i zachęcały do czytania obrazów dotykiem.
Zachęcony sukcesem autor wystawił swoje prace na Oddziale Okulistycznym Szpitala na Pomorzanach i w Domu Opieki dla ludzi z głęboką depresją, gdzie miał okazję zobaczyć, jak pod wpływem dotykania jego obrazów podopieczni podnosili głowy, uśmiechali się, otwierali i zaczynali reagować na otoczenie.

Swoje prace zaprezentowała również Bożena Kaźmierczak, malująca krajobrazy i kwiaty.

Oddział Wojewódzki Towarzystwa Walki z Kalectwem w Szczecinie, po zajęciach warsztatowych zainicjowanych przez emerytowaną dziennikarkę „Głosu Szczecińskiego” wydaje własny kwartalnik „integratek”, do którego artykuły o sobie i swoich pracach piszą członkowie towarzystwa. Członkowie towarzystwa prezentują swoje prace i organizują warsztaty rękodzielnicze na terenie całego województwa.

 

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Kolędy w Cerkwi Greckokatolickiej nad Iną. GALERIA