W stargardzkich szkołach już od dłuższego czasu obowiązują surowe zasady dotyczące używania telefonów komórkowych. Jak zakaz funkcjonuje w Szkole Podstawowej nr 1?
W wielu stargardzkich placówkach uczniowie nie mogą używać smartfonów ani podczas lekcji, ani w czasie przerw- urządzenia powinny być wyłączone i schowane w plecakach. W przypadku złamania zasad nauczyciel może odebrać telefon, a sprzęt trafia do depozytu, skąd odebrać go może dopiero rodzic. Na początku lipca Sejm oraz Senat przyjęły ustawę wprowadzającą zakaz korzystania z telefonów komórkowych i pokrewnych urządzeń elektronicznych w przedszkolach, oraz szkołach podstawowych, a także możliwość wprowadzenie zakazu albo określenia innych warunków korzystania z nich w szkołach ponadpodstawowych. 29 lipca mija termin podpisania ustawy przez Prezydenta RP.
Wprowadzenie takich ograniczeń ma poprawić koncentrację uczniów, ograniczyć zjawiska takie jak nagrywanie bez zgody czy korzystanie z telefonu podczas sprawdzianów, a także wpłynąć pozytywnie na relacje między rówieśnikami.
Temat korzystania z telefonów w szkole był poruszony przez Zofię Ławrnowicz podczas kwietniowego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miejskiej w Stargardzie, na której przedstawiona została bieżąca działalność Szkoły Podstawowej nr 1 im. Juliusza Słowackiego przy ul. Henryka Sienkiewicza. Dyrektor Szkoły Grażyna Kaproń powiedziała, że w szkole jest zakaz używania telefonów komórkowych na lekcjach i na przerwach. - Wiadomo, że nie na 100 proc., bo dziewczęta ze starszych klas zamykają się w toalecie i w czasie przerwy korzystają z telefonów. Złamanie zakazu skutkuje odebraniem telefonu, ale trzeba to robić z głową. Jeżeli jest jednorazowe, jeżeli uczeń schowa urządzenie i przeprasza, to trzeba dać mu szansę- powiedziała Dyrektor.
Wicedyrektor SP nr 1 Anna Kokolus powiedziała, że w trzech salach są kieszenie na telefony. - Jest cyferka i każdy uczeń może wrzucić swój telefon, żeby w czasie lekcji nie kusiło go użycie telefonu. Z 10 czy 15 lat temu przygotowywane były takie pudełka, gdzie uczniowie odkładali telefony i już mieli taki nawyk, że jak otwierało się klasę, to wyciągali i wkładali do pudełka telefony, po lekcji zabierali i nie było oporu. Kwestia też jest w sposobie przekazania uczniom tych zasad- powiedziała Anna Kokolus.
Zastępca Prezydenta Miasta Ewa Sowa dodała, że każde miejsce ma swoje wewnętrzne prawo. - Jeżeli rodzice ustalają, że nie korzysta się szkole z telefonu, to w tym miejscu też to się staje pewnym obligo i do tego zawsze można się odwoływać. Dokładnie zostało powiedziane, że najlepszy jest dialog- dodała Ewa Sowa.
Grafika poglądowa Gemini
Tu jesteś:
- Wiadomości
- Edukacja
- Od 1 września zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach? W Stargardzie już funkcjonuje





